RAPORT

Wojna na Ukrainie

Odwet za atak chemiczny. USA zbombardowały Syrię

Z amerykańskich okrętów wystrzelono ok. 60 pocisków (fot. PAP/EPA/SEAMAN FORD WILLIAMS)
Z amerykańskich okrętów wystrzelono ok. 60 pocisków (fot. PAP/EPA/SEAMAN FORD WILLIAMS)

Amerykańskie pociski spadły na Syrię. Celem była baza sił powietrznych Shayrat koło Homs. Pociski typu Tomahawk zostały wystrzelone w nocy z czwartku na piątek z dwóch niszczycieli amerykańskiej marynarki wojennej znajdujących się na Morzu Śródziemnym. Jak donoszą źródła na miejscu, co najmniej sześciu syryjskich wojskowych, w tym jeden oficer, zginęło w ataku. Atak wyrządził poważne szkody – zniszczone zostały wszystkie samoloty znajdujące się w bazie. Kreml stanowczo skrytykował atak. Rzecznik prezydenta Putina podkreślił, że atak „wyrządza znaczące szkody stosunkom rosyjsko-amerykańskim”.

Trump grozi Asadowi po ataku chemicznym. „Coś powinno się z nim stać”

Prezydent USA Donald Trump rozważa przeprowadzenie operacji militarnej w Syrii, w odwecie za atak chemiczny na cywilów w prowincji Idlib....

zobacz więcej

Pentagon oświadczył, że użyto 59 sztuk Tomahawków oraz że „uderzenie zostało zakończone”. Celem – jak wskazano – były pasy startowe, samoloty i magazyny paliwa.

Zmasowanego uderzenia dokonano na polecenie prezydenta USA Donalda Trumpa w odwecie za atak chemiczny z użyciem sarinu na miasto Khan Shejkhun w prowincji Idlib. O atak ten Zachód obwinia armię prezydenta Syrii Baszara al-Asada. Zginęło w nim 86 osób, w tym 30 dzieci.

Rosja uprzedzona

Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson oświadczył, że bombardowanie było „proporcjonalną” reakcją. Rzecznik rzecznik Pentagonu kpt. Jeff Davis zapewnił w rozmowie z BBC, że Rosja była uprzedzona o ataku oraz, że amerykańskie pociski nie uderzyły w ten rejon bazy, w którym mógły znajdować się wojska rosyjskie.

Syryjska telewizja państwowa potwierdziła atak na bazę lotniczą określając go jako „amerykańską agresję”. „Agresja amerykańska wymierzona była w syryjskie cele wojskowe, które zaatakowano wieloma pociskami” – podano.

Syria: nawet sto ofiar ataku lotniczego. Użyto gazów bojowych?

Co najmniej 65 osób zginęło, a 350 zostało rannych we wtorek rano w ataku z powietrza w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii –...

zobacz więcej

Prezydent Trump wezwał w czwartek „cywilizowane kraje” do przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych i położenia kresu rozlewowi krwi w Syrii. Dodał, że „modli się o życie rannych i za dusze zabitych”.

Żywotny interes

W ocenie gospodarza Białego Domu atak na bazę lotniczą w Syrii leżał w „żywotnym interesie” USA, które muszą zapobiec rozprzestrzenianiu i stosowaniu broni chemicznej.

Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One Trump oświadczył, że „nie ma wątpliwości, iż Syria użyła zakazanej broni chemicznej”.

Reakcja Kremla

Amerykański atak rakietowy na syryjską bazę lotniczą wyrządza znaczące szkody stosunkom rosyjsko-amerykańskim i stanowi przeszkodę w skutecznym przeciwdziałaniu terroryzmowi – oświadczył w piątek rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow.

Putin uważa atak na syryjską bazę za „agresję wobec suwerennego państwa i naruszenie norm prawa międzynarodowego” – oświadczył rzecznik Kremla.

Teheran potępia atak USA

Iran stanowczo potępia ataki rakietowe przeprowadzone przez USA na bazę lotniczą syryjskich sił rządowych – przekazała w piątek agencja prasowa ISNA, powołując się na rzecznika resortu spraw zagranicznych w Teheranie.

Trump: atak chemiczny w Syrii to afront dla ludzkości

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że użycie broni chemicznej w Syrii zmieniło jego podejście do konfliktu w Syrii. Amerykańska ambasador przy...

zobacz więcej

„Iran stanowczo potępia wszelkie jednostronne operacje tego rodzaju (...). Takie działania wzmocnią terrorystów w Syrii i skomplikują sytuację zarówno w tym kraju, jak i w całym regionie” – powiedział cytowany przez ISNA rzecznik Bahram Kasemi.

Wielka Brytania deklaruje pełne poparcie

Wielka Brytania w pełni popiera atak rakietowy przeprowadzony w nocy przez siły USA na syryjską bazę lotniczą, z której reżim w Damaszku przypuścił atak z użyciem broni chemicznej na ludność cywilną – oświadczył w piątek rzecznik rządu w Londynie.

„Rząd brytyjski w pełni popiera operację USA, która w naszej ocenie była właściwą odpowiedzią na barbarzyński atak reżimu syryjskiego z użyciem broni chemicznej i ma na celu zapobieżenie dalszym atakom” – podkreślił rzecznik.

Turcja: atak to pozytywne posunięcie

Wicepremier Turcji Numan Kurtulmus ocenił w piątek, że atak rakietowy USA na bazę wojskową Szajrat w syryjskiej prowincji Hims to pozytywne posunięcie. Podkreślił, że społeczność międzynarodowa powinna utrzymać sprzeciw wobec „barbarzyństwa” syryjskiego rządu.

W wywiadzie dla tureckiej telewizji Fox TV wicepremier zaznaczył, że syryjski rząd „powinien być ukarany na arenie międzynarodowej”. Kurtulmus oświadczył również, że ma nadzieję, iż amerykańska operacja przyczyni się do osiągnięcia pokoju, dodając, że proces pokojowy w ogarniętej wojną Syrii powinien przyspieszyć.

Niemcy: atak „zrozumiały”

Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel oświadczył w piątek, że amerykański atak rakietowy na syryjską bazę stanowiącą część infrastruktury wojskowej reżimu prezydenta Baszara el-Asada jest „zrozumiały”. „To, że Stany Zjednoczone zareagowały teraz atakiem na wojskowe struktury reżimu Asada, które są odpowiedzialne za tę okrutną zbrodnię wojenną, jest zrozumiałe” – powiedział Gabriel.

Szef niemieckiej dyplomacji ostro skrytykował Radę Bezpieczeństwa ONZ za niezdolność do jasnej i jednoznacznej reakcji na „barbarzyńskie użycie broni chemicznej przeciwko niewinnym ludziom”.

„Militarna akcja USA wobec infrastruktury wojskowej (Syrii) jest zrozumiała wobec fiaska Rady Bezpieczeństwa, jednak obecnie decydujące jest to, by rozpocząć zabiegi o pokój pod egidą ONZ” – zaznaczył Gabriel.

Reżim Asada zaprzecza

Asad kategorycznie odrzuca oskarżenia o stosowanie broni chemicznej. Sprzymierzeni z rządem w Damaszku Rosjanie twierdzą, że ofiary śmiertelne w prowincji Idlib były rezultatem zaatakowania przez syryjskie lotnictwo składu wojskowego rebeliantów, w którym produkowana była broń chemiczna. Wersję tę odrzucają Amerykanie jako niewiarygodną.

Wojna domowa w Syrii trwa ponad sześć lat. Ocenia się, że konflikt kosztował życie co najmniej 310 tysięcy osób, a ponad 11 milionów Syryjczyków opuściło swoje domy. Ponad 5 milionów schroniło się w sąsiadujących z Syrią krajach – w Libanie, Jordanii i Turcji. Kilkaset tysięcy osób przybyło do Europy wzmagając kryzys migracyjny.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej