RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Syria: nawet sto ofiar ataku lotniczego. Użyto gazów bojowych?

Syryjski rzad wielokrotnie zaprzeczał, że stosuje zakazane trujące środki bojowe (fot.PAP/EPA)
Syryjski rzad wielokrotnie zaprzeczał, że stosuje zakazane trujące środki bojowe (fot.PAP/EPA)

Co najmniej 65 osób zginęło, a 350 zostało rannych we wtorek rano w ataku z powietrza w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Według związku organizacji medycznych UOSSM bilans jest jeszcze bardziej krwawy – odpowiednio 100 i 400 osób. Wśród śmiertelnych ofiar jest wiele dzieci. Specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura poinformował, że w ataku prawdopodobnie wykorzystano broń chemiczną.

Syria: 50 ofiar śmiertelnych po wybuchu w pobliżu tureckiej granicy

Do 50 wzrosła liczba zabitych w wybuchu samochodu pułapki, do którego doszło w sobotę w opanowanej przez rebeliantów syryjskiej miejscowości Azaz...

zobacz więcej

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w Londynie podało, że ataku na miejscowość Chan Szajchun w kontrolowanej przez syryjskich rebeliantów prowincji (muhafazie) Idlib dokonały najprawdopodobniej syryjskie lub rosyjskie samoloty. Syryjskie wojsko nie komentuje doniesień.

W wyniku ataku wiele osób dusiło się – podało Obserwatorium, powołując się na źródła medyczne, które mówią o „ataku trującym gazem”. Nie poinformowano, o jaki gaz chodzi.

De Mistura, przedstawiciel ONZ atak określił jako „przerażający”. Zapowiedział też, że sprawą zajmie się Rada Bezpieczeństwa. Już teraz bada ją ONZ-owska komisja śledcza zajmująca się Syrią.

W styczniu agencja Reutera informowała, że ONZ i Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) po raz pierwszy uznały, iż broni chemicznej używa się na rozkaz najwyższych władz w Syrii.

Raport wykazał, że za serię ataków z użyciem gazów bojowych, do których doszło w latach 2014–2015, odpowiadają właśnie Asad; jego młodszy brat Maher al-Asad, który dowodzi elitarną 4. Dywizją Pancerną; a także minister obrony; szef wywiadu wojskowego oraz spora grupa wysokiej rangi oficerów, w tym czterech dowódców sił powietrznych.

Przedstawiciel rządu Asada powiedział wówczas Reuterowi, że oskarżenia ekspertów są bezpodstawne.

źródło:
Zobacz więcej