Brytyjczyk stanął w obronie polskiego chłopca. Gang go skatował

Brytyjczyk został dotkliwie pobity (fot. stroudnewsandjournal.co.uk)

33-letni sklepikarz Amo Singh wybiegł ze swojego sklepu, gdy zobaczył, że grupa ośmiu osób atakuje młodego Polaka, który szedł chodnikiem z dziewczyną. Skupił na sobie ich uwagę i został dotkliwie pobity. Banda wjechała w Brytyjczyka samochodem. Policja dysponuje nagraniem z kamer monitoringu.

Polak na Wyspach pchnięty „tulipanem” w szyję. „Pytali, czemu rozmawiamy po polsku”

Polak mieszkający w Wielkiej Brytanii został zaatakowany przez grupę mężczyzn, którym nie odpowiadało, że rozmawia po polsku. 21-letni student...

zobacz więcej

Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę wieczorem w leżącym ok. 50 km na zachód od Oksfordu mieście Stroud w hrabstwie Gloucestershire. 15-letniego Polaka i jego dziewczynę napadł lokalny młodociany gang złożony z ośmiu osób.

Według relacji świadków, których cytują brytyjskie media, bandyci przyjechali na miejsce zdarzenia dwoma samochodami; byli uzbrojeni w metalowe łomy i kije bejsbolowe. Amo Singh, który wybiegł ze swojego sklepu, ściągnął na siebie całą uwagę napastników. Pobili go i potrącili samochodem.

Używali rasistowskiego języka

Żona mężczyzny, Sandy, powiedziała w rozmowie z lokalnymi mediami, że napastnicy podczas walki z jej mężem używali rasistowskiego języka. Jak dodała jej zdaniem chłopiec został zaatakowany ze względu na to, że był Polakiem. – Mój mąż ma szczęście, że przeżył. Myślałam, że go zabiją, a on tylko chciał pomóc temu chłopakowi – powiedziała.

Mężczyzna, któremu założono szwy na głowie i zoperowano nadgarstek, dochodzi do zdrowia w Gloucestershire Royal Hospital; tam również opatrzono polskiego nastolatka. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja wystosowała apel do świadków zdarzenia, by zgłaszali się na lokalny komisariat. Dysponuje nagraniem z monitoringu.

źródło:

Zobacz więcej