RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Gazeta Polska”: generałowie LWP buntują się przeciwko PiS

"GP" o wojskowych, którzy zdobywali szlify w LWP (fot. arch.PAP/Marcin Obara)

„Dziś, gdy awansowana jest młoda kadra oficerska, generałowie, którzy odeszli do rezerwy, krytykują zmiany. Wspomagają ich posłowie Platformy Obywatelskiej, której rządy doprowadziły do fatalnego stanu wojska” - czytamy w artykule Doroty Kani w najnowszym numerze tygodnika „Gazety Polskiej”.

„Piknik z NATO” w Piotrkowie Trybunalskim. Szef MON wita żołnierzy

Szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że obecność wojsk NATO w Polsce nie jest przejawem jakiegokolwiek dążenia do agresji. „Odwrotnie, jest...

zobacz więcej

Autorka artykułu ocenia, że oficerowie mogą mieć nadal wpływać na decyzje, które zapadają w BBN. „Według nieoficjalnych informacji mają oni również wpływy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, w którym doradcą jest m.in. 64-letni gen. Romuald Ratajczak” - czytamy w tygodniku.

Z informacji uzyskanych przez Dorotę Kanię wynika, że gros pracowników attachatów w ostatnich latach to byli żołnierze WSI. „Żołnierze byłych WSI byli pracownikami ataszatów wojskowych w latach 2011-2016. Z uwagi na charakter zadań służbowych, nie można udostępnić ich danych osobowych” - czytamy w odpowiedzi MON dla „Gazety Polskiej”.



Według Doroty Kani generałowie, którzy teraz mówią o czystkach w wojsku, „byli związani z poprzednią władzą i byłym prezydentem”. „Gen. Różański nie ukończył żadnych studiów zagranicznych i spędził tylko sześć miesięcy w Iraku, po czym został dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych” - zauważa autorka.

Kania zwraca uwagę również na to, kto krytykuje obecnie zmiany w armii. „Na profilu Żemły (dziennikarka zajmująca się wojskiem - przyp. red.) dyskutują na ten temat głównie Tomasz Siemoniak, Stanisław Koziej, Wojciech Brochwicz, Maciej Lasek, Joanna Kluzik-Rostkowska i sympatyzujący z PO dziennikarze” - pisze autorka artykułu.

źródło:
Zobacz więcej