Drzewa odnawialnym źródłem energii? Rozporządzenie budzi kontrowersje

Rozporządzenie MŚ krytykują też przedsiębiorcy (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Resort środowiska chciał wprowadzić zmiany w sprawie drzew zaliczanych do odnawialnych źródeł energii. Ale pomysł ten nie spodobał się Ministerstwu Rozwoju. Przygotowane rozporządzenie krytykuje też branża drzewna i… koalicjanci z partii Jarosława Gowina

Polska meblarskim gigantem. Branża wyposażenia wnętrz rośnie w siłę

Około 8 miliardów euro to wartość mebli wyeksportowanych w ubiegłym roku z Polski. Rynek wewnętrzny jest znacznie mniejszy, ale – jak wskazuje...

zobacz więcej

Według pomysłu Ministerstwa Środowiska drewnem nadającym się do zużycia energetycznego zostały drzewa pozyskane przy wyrębie lasów. W szczególności są to, jak pisze w rozporządzeniu ministerstwo, drzewa małowymiarowe, ich pozostałości powstałe w wyniku wycinki lasu lub karpina pozyskana przy wycince. Poza tym, według pomysły resortu środowiska, do zużycia energetycznego nadawałoby się drewno z sadów, plantacji, czy nawet elementy drewniane powstałe po „rozbiórce obiektów wielkogabarytowych oraz małej architektury”.

Resort środowiska w przygotowanym rozporządzeniu zastrzegł, że pozyskanie drzewa energetycznego nie mogłoby doprowadzić do „zmniejszenia ilości drewna w lasach do naturalnego rozkładu w celu kształtowania właściwej różnorodności biologicznej ekosystemów leśnych”.

Rozporządzenie miało wejść w życie 1 stycznia 2017 roku, ale planom Ministerstwa Środowiska sprzeciwiło się Ministerstwo Rozwoju. Projekt rozporządzenia krytykuje też branża przemysłu drzewnego i koalicjanci z Partii Jarosława Gowina.

Będzie większa wycinka drzew w nadleśnictwie Białowieża

Minister środowiska Jan Szyszko zatwierdził zwiększenie wycinki drzew w nadleśnictwie Białowieża. O swojej decyzji poinformował w piątek na...

zobacz więcej

Zabraknie drewna

Projekt rozporządzenia trafił do uzgodnień międzyresortowych pod koniec listopada 2016 roku. Ministerstwo Środowiska dało tylko trzy dni na konsultacje społeczne. I to najbardziej nie spodobało się ministerstwu kierowanemu przez Mateusza Morawieckiego. W piśmie przesłanym do prof. Jana Szyszko urzędnicy resortu rozwoju krytykują pomysły zmian. Przede wszystkim chcą wydłużenia do 14 dni terminu na konsultacje społeczne. Piszą też, że zmiany, które chce wprowadzić Ministerstwo Środowiska, uderzą w polski przemysł drzewny. Dlaczego?

„W interesie publicznym jest, aby drewno mogące być wykorzystane przemysłowo, było dostępne dla przemysłu drzewnego” – pisze Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. A według projektu rozporządzenia Ministerstwa Środowiska drewno, które dziś używane jest np. do produkcji płyt, byłoby w pierwszym rzędzie wykorzystane jako energetyczne. Tym samym branża drzewna mogłaby być pozbawiona surowca.

Niemcy pokochali polskie meble. Psioczą jedynie tamtejsi producenci

Polski przemysł meblarski szturmem zdobywa zachodnie rynki. Obecnie już co czwarty mebel w niemieckim domu pochodzi z Polski.

zobacz więcej

Padną polskie firmy

Projekt rozporządzenia krytykują też Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce i Ogólnopolska Izba Producentów Mebli.

Przedsiębiorcy piszą wprost, że jeśli rozporządzenie wejdzie w życie w obecnym kształcie „spowoduje to ograniczenie bazy surowcowej dla producentów płyt wiórowych”.

„Uważamy, że marnotrawieniem ekonomicznym i ekologicznym jest przeznaczenie na cele energetyczne jakiegokolwiek rodzaju włókna drzewnego, które może być wykorzystane jako surowiec do dalszego przerobu w przemyśle” – pisze Marek Kasprzak, prezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych.

Z kolei Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Producentów Mebli, dodaje, że rozszerzenie katalogu drewna nadającego się do zastosowania energetycznego odbije się na kondycji polskich firm meblarskich, które nie będą mogły kupić surowca potrzebnego im do produkcji.

Pomysł resortu środowiska krytykują też przedstawiciele partii Jarosława Gowina. — Wprowadzenie tych zmian spowoduje spadek konkurencyjności polskich firm z branży meblarskiej, która dziś jest jedną z wiodących gałęzi polskiej gospodarki i ambasadorem polskiej jakości na świecie. W wyniku zmian zaproponowanych w rozporządzeniu zyskają zagraniczne firmy, a efekt będzie dla nas tragiczny: spadek produkcji, a w końcu zwolnienia i wzrost bezrobocia. Dlatego uważamy, że w interesie polskiej gospodarki jest, aby nie dopuścić drewna okrągłego do subwencjonowanego spalania – mówi Michał Wypij, prezes Polski Razem na Warmii i Mazurach. To właśnie Kraina Tysiąca Jezior, poza turystyką, opiera swoją gospodarkę na produkcji mebli.

Ministerstwo wprowadza zmiany

Po naszej publikacji Ministerstwo Środowiska przesłało informacje, z których wynika, że uwzględniło uwagi Ministerstwa Rozwoju i przygotowuje nowy projekt rozporządzenia. Do zużycia energetycznego nie będzie się już nadawało drewno z sadów, plantacji, czy nawet elementy drewniane powstałe po „rozbiórce obiektów wielkogabarytowych oraz małej architektury. — Kwestie, o których mowa powyżej, po konsultacjach społecznych i międzyresortowych zostały zmienione. W nowym projekcie znajdują się inne zapisy — informuje biuro prasowe Ministerstwa Środowiska. Resort nie podaje jednak, jak wyglądają nowe zapisy, tłumacząc to wciąż trwającymi pracami.

Poza tym, jak wynika z informacji przesłanej przez resort środowiska, do wykorzystania energetycznego będzie przeznaczone tylko to drewno, którego nie będzie można wykorzystać w przemyśle. Tym samym na wprowadzonych zmianach nie ucierpi branża meblarska.

źródło:
Zobacz więcej