Pseudokibice-sutenerzy zatrzymani przez CBŚP

Zatrzymanie gangu kiboli-sutenerów (fot. CBŚP)

Chuligani Wisły Kraków zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy CBŚP za czerpanie zysków z prostytucji i produkcję narkotyków. Kibole mieli zmusić do współpracy kilka prostytutek, które musiały oddawać im część zysków, w zamian za „ochronę”. Co najmniej jedną kobietę, przestępcy sprzedali znajomym za kilka tysięcy złotych.

Infiltracja a’la Kraków; policjant był „kretem” kiboli

Kibole jednej z krakowskich drużyn mieli przez co najmniej półtora roku korzystać z informacji udzielanych im przez 32-letniego policjanta z...

zobacz więcej

Przez ponad rok policjanci krakowskiego CBŚP rozpracowywali gang, założony przez pseudokibiców z chuligańskiej bojówki Wisły Kraków. Z ustaleń śledczych wynikało, że gangsterzy w szalikach nakłonili do współpracy kilka prostytutek – tzw. domówek, czyli dorabiających głównie w wynajętych mieszkaniach, a nie agencjach towarzyskich. Kobiety musiały oddawać swoim alfonsom część utargu. Sutenerzy dostawali po 4 tys. złotych miesięcznie od prostytutek. Kobietom grożono, że w razie oporu będą bite lub gwałcone.

Gangsterzy traktowali prostytutki, jako swoją własność. Śledczy zebrali dowody, że jedną z nich sprzedali znajomym za kilka tysięcy złotych.

Policyjna wojna z krakowskimi „machetazos”

Maczeta, taska, długi nóż i miecz samurajski z półmetrowym ostrzem znaleźli krakowscy policjanci w mieszkaniu dilera narkotyków. Sprzęt ten nie...

zobacz więcej

Od „panienek” po narkotyki

W ostatnich dniach policjanci CBŚP wkroczyli do kilku mieszkań i lokali, w których mogli znajdować się członkowie grupy. Zatrzymano siedem osób w wieku 25-38 lat, w tym dwie kobiety, które miały nadzorować prostytutki. – Z naszych ustaleń wynikało, że niektórzy członkowie grupy mogą być niebezpieczni, przy ich zatrzymaniu wspierali nas antyterroryści. W dwóch mieszkaniach zabezpieczyliśmy kompletny sprzęt do uprawy marihuany i przeszło pół tysiąca sadzonek konopi indyjskich. Produkcja i handel narkotykami, były kolejnym źródłem zarobku rozbitej grupy – mówi portalowi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Funkcjonariusze zabezpieczyli samochody pseudokibiców o wartości 70 tys. złotych i blisko 10 tys. w gotówce. Zatrzymani usłyszeli w krakowskiej Prokuraturze Okręgowej zarzuty związane z czerpaniem korzyści i ułatwianiem prostytucji, handlem ludźmi, a także produkcją i handlem narkotykami. Czterech mężczyzn i kobieta trafiło do aresztu. Dwoje członków grupy odzyskało wolność po wpłaceniu kaucji.

Zatrzymanie gangu kiboli-sutenerów (fot. CBŚP)

Kibole chcieli pilnować życia nocnego w Krakowie?

Kibole krakowskiej „Wisły”, którzy niemal zdominowali lokalny półświatek, próbowali uruchomić kolejne źródło nielegalnego zarabiania pieniędzy. Na...

zobacz więcej

Miasto maczet

Policjanci nie kryją, że w stolicy Małopolski od kilku lat największą rolę w półświatku odgrywają gangi zakładane przez chuliganów Wisły lub Cracovii. Od kilku lat chuligani obu drużyn walczą brutalnie o prymat w Krakowie. Zginęło już kilkanaście osób, w tym kilka zamordowanych popularnymi na południu Polski – maczetami. – Irracjonalne uwielbienie tej broni przez gangsterów w szalikach spowodowało, że Kraków nazywany jest Miastem Maczet. W tym mieście kibole wyparli w półświatku tzw. zwykłych gangsterów. Handlują narkotykami, wymuszają haracze czy wymuszają na właścicielach klubów swoją ochronę. Niektórzy zajmują się nawet przemytem uchodźców do Europy Zachodniej i produkcją nielegalnych papierosów – opowiada śledczy z Krakowa.

Policja i prokuratura nie kryją, że rozpracowywanie grup kibolskich jest trudniejsze niż zwykłych gangów. – Ci ludzie znają się często do dziecka. Albo się razem wychowywali na jednym osiedlu, albo wspólnie chodzili na mecze. I wśród gangsterów w szalikach najmniej jest skruszonych. Bo skupia się na nich nienawiść nie tylko byłych kompanów, ale nawet kibiców przeciwnych drużyn – dodaje śledczy.

Zatrzymanie gangu kiboli-sutenerów (fot. CBŚP)

źródło:
Zobacz więcej