Krokodyl zjadł piłkarza. Tragedia podczas treningu

Niemal sześciometrowy krokodyl wciągnął piłkarza pod wodę (fot. Pixabay/skeeze)

Tragedia podczas treningu drużyny piłkarskiej Atletico Mineiro de Tete występującej w II lidze w Mozambiku. 19-letni zawodnik Estevao Alberto Gino został porwany przez niemal sześciometrowego krokodyla.

19-letni były piłkarz GKS Katowice zadźgany nożem w centrum miasta

– Prowadzone jest postępowanie pod nadzorem prokuratury. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności. Zatrzymaliśmy trzech młodych mężczyzn, którzy mogą mieć...

zobacz więcej

Zespół trenował nad brzegiem rzeki Zambezi w prowincji Tete leżącej w zachodniej części kraju. – Estevao rozciągał się podczas rozgrzewki, kierując dłonie ku rzece, gdy krokodyl złapał go za ręce i wciągnął do wody – relacjonował trener Atletico Eduardo Carvalho.

„Nie mogliśmy nic zrobić”

Szkoleniowiec opowiadał, że gad mierzył niemal 6 metrów długości. – Nie mogliśmy nic zrobić, żeby uratować Estavao – wyjaśnił Carvalho.

„Jesteśmy w żałobie po tragicznej śmierci naszego piłkarza, brata, przyjaciela, syna” – napisał klub w oświadczeniu. „Estevao Alberto Gino miał zaledwie 19 lat i obiecującą przyszłość przed sobą” – podkreślono, składając kondolencje najbliższych zmarłego.

Rzecznik policji Leonel Muchina przyznał, że ciała piłkarza dotąd nie odnaleziono.

Ataki krokodyli zamieszkujących Zambezi nie należą do rzadkości. W ubiegłym tygodniu mieszkańcy sąsiedniego Zimbabwe złapali gada i po rozpruciu jego brzucha znaleźli wewnątrz szczątki ośmioletniego chłopca, który wcześniej zaginął.

źródło:
Zobacz więcej