RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Ograniczamy zdecydowanie adopcje zagraniczne”

– Stwierdziliśmy, że wcale nie jest tak, że do adopcji zagranicznych przeznaczane są dzieci albo bardzo chore, albo starsze. Okazało się to mitem – powiedział w „Czterech stronach” Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

To już pewne, w Polsce mamy baby boom

Optymistyczne dane za styczeń pozwalają postawić tezę, że w tym roku urodzi się ponad 400 tys. dzieci. Najwięcej od siedmiu lat. Wstępne dane o...

zobacz więcej

Ze statystyki NFZ wynika, że liczba porodów w styczniu tego roku w porównaniu ze styczniem zeszłego roku zwiększyła się o 2,23 tys. – z 29,8 tys. do 32,1 tys. To pozwoliło ekspertom postawić tezę, że w tym roku urodzi się ponad 400 tys. dzieci.

– Dane za ubiegły rok kiedy mieliśmy prawie 16 tysięcy urodzeń więcej w porównaniu do roku 2015 plus dane o liczbie ciąż każą być optymistami i powiedzieć, że program 500+ przynosi również owoce nie tylko w redukcji ubóstwa wśród najmłodszych i inwestycji w rodzinę, ale również w polityce pronatalistycznej – ocenił Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. – Powinniśmy trzymać kciuki, aby ten trend został zachowany – dodał.

Gość programu przyznał też, że rząd dąży do ograniczenia adopcji zagranicznych. – Stwierdziliśmy, że wcale nie jest tak, że do adopcji zagranicznych przeznaczane są dzieci albo bardzo chore, albo starsze, których w Polsce „nikt nie chce”. Okazało się to mitem – powiedział Marczuk.

Zwrócił uwagę, że żaden cywilizowany kraj świata nie wysyła swoich obywateli za granicę do adopcji. Robiły to do niedawna kraje Trzeciego Świata. – Stwierdziliśmy również, że ten cały proces nie przebiegał w taki sposób, jak powinien, jeśli chodzi o późniejsze śledzenie losów tych dzieci – wyjaśnił.

Zapewnił jednocześnie, że adopcje zagraniczne nie są całkowicie likwidowane. – Są mocno ograniczone – powiedział i dodał, że dopuszczane są np. w sytuacjach łączenia rodzeństw, albo kiedy polska rodzina chce przyjąć dziecko, albo kiedy dziecko jest bardzo ciężko chore.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej