Gwatemala nie wpuściła pływającej kliniki aborcyjnej

Pierwszy rejs pływająca klinika odbyła w 2001 roku (fot. PAP/EPA/Esteban Biba)

Gwatemalska armia zatrzymała łódź należącą do holenderskiej organizacji pozarządowej „Women on waves”. Wojskowi nie pozwolili także wejść na pokład kobietom.

Feministki przysłały drona aborcyjnego. „To potrzebne kobietom”. „Ten dron to doktor Mengele”

Nad Słubicami krążył dron z tabletkami aborcyjnymi. Wysłały go feministki z holenderskiej organizacji Women on Waves (kobiety na falach). Chciały w...

zobacz więcej

Pływająca klinika holenderskiej organizacji "Women on Waves" odwiedza kraje, w których istnieje restrykcyjne prawo aborcyjne. Łódź przewozi zapas pigułek poronnych, które skuteczne są w 90 procentach u kobiet do 10 tygodnia ciąży. Swoje usługi oferują za darmo. Kobiety biorą na pokład i wypływają na wody eksterytorialne, aby nie naruszać miejscowego prawa.

Statek został zatrzymany przez gwatemalską armię w porcie w San Jose, 120 kilometrów na południe od stolicy państwa. Siedmioro członków załogi wciąż znajduje się na pokładzie.

W oświadczeniu wojsko Gwatemali informuje, że nie pozwoli na działalność kliniki w związku z „prawem chroniącym życie ludzkie od poczęcia zapisanym w konstytucji”.

Pierwszy rejs pływająca klinika odbyła w 2001 roku. Wtedy statek popłynął do Irlandii. Przez ostatnie 16 lat odwiedził także m.in. Polskę, Portugalię, Hiszpanię i Maroko.

źródło:
Zobacz więcej