ZDF nie chce przepraszać za „polskie obozy zagłady”

Stacja zaskarżyła postanowienie sądu w Moguncji (fot. Thomas Lohnes/Getty Images)

Stacja ZDF zaskarżyła postanowienie Sądu Krajowego w Moguncji, który wydał klauzule wykonalności w sprawie przeprosin za nazwanie obozów zagłady „polskimi” – dowiedział się portal tvp.info. Prawnicy niemieckiej telewizji domagają się odmowy uznania wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który nakazał im umieszczenie takiej informacji na pierwszej stronie swojego serwisu internetowego.

Niemiecka telewizja ZDF ukryła przeprosiny za „polskie obozy zagłady”

Niemiecka stacja telewizyjna ZDF przegrała proces za nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu „polskimi obozami...

zobacz więcej

– Sąd Krajowy w Moguncji nadał klauzulę wykonalności wyrokowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie. W wyroku tym sąd polski nakazał niemieckiej telewizji ZDF zamieszczenie i utrzymywanie przeprosin przez okres miesiąca na swojej głównej stronie internetowej — informuje mec. Lech Obara, pełnomocnik Karola Tendery, byłego więźnia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.

Pod koniec grudnia 2016 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał przeproszenie Tendery za użycie przez niemiecką telewizję ZDF określenia „polskie obozy śmierci". Sąd wskazał, że przez takie stwierdzenie były więzień Auschwitz z ofiary staje się sprawcą. Przeprosiny miały zostać opublikowane na pierwszej stronie nadawcy i pozostawać widoczne przez 30 dni.

ZDF w osobliwy sposób podszedł do wyroku sądu. Przeprosiny ukazały się na stronie internetowej nadawcy, ale opublikowano je na dole strony w rubryce Doku/Wissen. Sam tytuł publikacji też niewiele wyjaśnia osobom, które wchodzą na stronę ZDF. Na głównej stronie niemieckiej telewizji znajduje się tylko tytuł „Przeprosiny Karola Tendery”. Dopiero klikając na tytuł informacji wchodzi się w treść przeprosin.

Mec. Lech Obara, pełnomocnik Tendery uznał, że wyrok polskiego sądu nie został wykonany właściwie i wystąpił do niemieckiego sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Innymi słowy chciał w ten sposób wymusić na ZDF prawidłowe opublikowanie przeprosin. Pod koniec stycznia Sąd Krajowy w Moguncji wydał klauzulę wykonalności. Ale od tego postanowienia odwołała się właśnie ZDF.

IPN upublicznił listę esesmanów z KL Auschwitz. Odpowiedź na „polskie obozy”

Po raz pierwszy dane osobowe esesmanów z obozu zagłady są powszechnie dostępne. Instytut Pamięci Narodowe w Krakowie upublicznił listę nazwisk...

zobacz więcej

ZDF kwestionuje wyrok

Prawnicy stacji chcą, by niemiecki sąd odrzucił uznanie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który nakazał umieścić telewizji przeprosiny. W piśmie przesłanym do sądu w Moguncji adwokaci ZDF argumentują, że uznane przez polski sąd dobro, tj. tożsamość narodowa, jest sprzeczna z podstawowym rozumieniem dóbr osobistych przez niemiecki sąd konstytucyjny. Ponadto twierdzą że wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie należy uznać za sprzeczny z niemieckim porządkiem publicznym.

– Zażalenie ZDF jest bezpodstawne i nie powinno odnieść skutku. Przecież prawu niemieckiemu nie są obce takie instytucje prawne jak dobra osobiste i roszczenie o nakazanie opublikowania oświadczenia o określonej treści w ramach rekompensaty za naruszenie dóbr osobistych – uważa mec. Obara. – Argumentacja ZDF sprowadza się w zasadzie do merytorycznego kwestionowania prawidłowości wyroku sądu polskiego. Innymi słowy, sąd niemiecki ma ocenić prawidłowość wyroku sądu polskiego. Jest to niedopuszczalne przez art. 36 rozporządzenia Rady Europy – dodaje.

Pod koniec grudnia 2016 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał przeproszenie Tendery za użycie przez niemiecką telewizję ZDF określenia „polskie obozy śmierci" (fot. Sean Gallup/Getty Images)

Mobilny baner „Death Camps Were Nazi German” pod siedzibą ZDF

zobacz więcej

Akcja #GermanDeathCamps

Prawnicy ZDF w przesłanym zażaleniu na postanowienie sądu w Moguncji dowodzą też, że niemiecka telewizja poniosła krzywdę wskutek akcji zorganizowanej w internecie #GermanDeathCamps. Kiedy pod koniec stycznia 2017 roku portal tvp.info ujawnił, że ZDF nie umieściła na pierwszej stronie swojego portalu przeprosin za „polskie obozy zagłady”, internauci w mediach społecznościowych zorganizowali akcję #GermanDeathCamps. Niemal pod każdym wpisem telewizji ZDF pojawiały się komentarze informujące, że to Niemcy wybudowali na terenie Polski obozy zagłady. W odpowiedzi telewizja blokowała i usuwała wpisy polskich internautów.

Później z inicjatywy Fundacji Tradycji Miast i Wsi powstał mobilny bilbord informujący o tym, że to Niemcy wybudowali podczas II wojny światowej obozy zagłady. Bilbord wyruszył z Polski przez Niemcy do Anglii. Samochód z bilbordem parkował m.in. na parkingu przed siedzibą stacji ZDF. — Jak widać z argumentacji prawników stacji, akcja ta musiała ich bardzo zaboleć — komentuje Lech Obara. Mecenas przygotowuje już odpowiedź na zażalenie, które w sprawie wykonania wyroku złożyła stacja ZDF.

teraz odtwarzane
ZDF nie chce przepraszać za „polskie obozy zagłady”

źródło:
Zobacz więcej