„Zachowanie Timmermansa nazwałbym trochę niedyplomatycznym”

– Właśnie poprzez tego typu zachowania i wypowiedzi znaczących polityków unijnych doprowadzamy do takich, a nie innych nastrojów w całej UE – powiedział w programie „Gość Wiadomości” Rafał Bochenek. Rzecznik rządu odniósł się do zarzutów Fransa Timmermansa wobec Polski. Bochenek uważa, że zachowanie wiceprzewodniczącego KE jest „niedyplomatyczne”.

„To jest personalna krucjata przewodniczącego Timmermansa”

– Jeden człowiek stawia się w roli oskarżyciela, sędziego, egzekutora; uważa, że wie co się dzieje w Polsce, jak to wygląda od strony prawnej –...

zobacz więcej

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans twierdzi, że niezawisłość wymiaru sprawiedliwości jest naruszana. – Praworządność zakłada, że państwa członkowskie nie mieszają się do wymiaru sprawiedliwości – powiedział w Monachium.

Doszło do słownej potyczki Timmermansa z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim. – Proszę pozwolić nam na działania zgodne z naszą konstytucją, a nie z pańską wizją naszej konstytucji – odpowiedział polski minister.

– Chciałbym zwrócić uwagę na takie trochę niedyplomatyczne, tak bym to nazwał, zachowanie pana Fransa Timmermansa. Przecież dyskusja na tym panelu dotyczyła zupełnie czegoś innego – przyszłości Unii Europejskiej. Właśnie poprzez tego typu zachowania i wypowiedzi znaczących polityków unijnych doprowadzamy do takich, a nie innych nastrojów w całej UE – podkreślił Rafał Bochenek.

– Dzisiaj KE, na czele której stoi m. in. pan Timmermans, jest naprawdę bardzo źle oceniana przez Europejczyków. We Francji ponad 60 proc. społeczeństwa negatywnie ocenia Komisję Europejską i jej działania. Podobnie jest w Niemczech, Hiszpanii i Polski – ok. 50 proc. Dlaczego? Przez te wypowiedzi KE wyszła ze swojej roli. Komisja powinna być strażniczką traktatów, realizować politykę narzucaną przez Radę Europejską. Tego niestety nie robi – dodał Bochenek.

„Strachy na Lachy”

We wtorek mija termin na odpowiedź polskiego rządu na pismo KE w sprawie wypełnienia zaleceń Komisji Weneckiej. Bochenek oznajmił, że zostanie ona przesłana, najprawdopodobniej w poniedziałek. Ewentualne sankcje określił zaś mianem „nierealnych”.

– To są groźby, trochę strachy na Lachy podnoszone przez polityków z Brukseli. Nie wiem czemu one mają służyć. Unii Europejskiej potrzebna jest jedność. Poprzez tego typu zastrzeżenia, wprowadzamy negatywną atmosferę do unijnej dyskusji – zaznaczył Bochenek.



źródło:
Zobacz więcej