Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Polański chce wrócić do USA, by zamknąć sprawę gwałtu

Roman Polański przyznał się do uprawiania seksu z nieletnią (fot. Adam Nurkiewicz/Getty Images)

Roman Polański chce wrócić do Stanów Zjednoczonych, aby zakończyć sprawę gwałtu na nieletniej, ale stawia warunki. Chciałby otrzymać gwarancję, że nie zostanie tam aresztowany – poinformował jego adwokat Harland Braun.

Gala nie dla Polańskiego. Uległ naciskom organizacji feministycznych

Reżyser Roman Polański zrezygnował z przewodniczenia gali wręczenia francuskich nagród filmowych Cezary, która odbędzie się 24 lutego. W...

zobacz więcej

Prawnik chce zawrzeć ugodę polubowną w tej sprawie i skontaktował się już z amerykańskim sądem. Na 24 lutego została wyznaczona rozprawa.

Jeżeli dojdzie do ugody, „Roman mógłby przyjechać do Los Angeles i stanąć przed sądem, nie obawiając się aresztowania” – wskazał Braun w piśmie skierowanym do sądu, które zostało przesłane także agencji AFP.

Chciałby odwiedzić grób żony

Braun powiedział agencji Reutera, że Polański chce móc swobodnie podróżować i odwiedzić grób swojej żony Sharon Tate, która będąc w ósmym miesiącu ciąży została zamordowana w 1969 roku przez członków sekty Charlesa Mansona.

W 1977 roku Polański został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer). Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się do zarzucanych mu czynów.

W ramach ugody reżyser spędził 42 dni w zakładzie karnym, ale przed ogłoszeniem wyroku opuścił USA – jak tłumaczył – obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody. Od tamtej pory jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Obecnie Polański mieszka we Francji.

W grudniu ubiegłego roku Sąd Najwyższy orzekł, że ekstradycja reżysera do USA jest „niedopuszczalna prawnie”.

Sama Geimer zwracała się w przeszłości o umorzenie sprawy, tłumacząc, że oszczędzi to cierpień zarówno jej samej, jak i jej rodzinie.

źródło:

Zobacz więcej