„Mamy wobec nich dług”. 75 lat temu do historii wkroczyła Armia Krajowa

Uroczystości przed pomnikiem Armii Krajowej w Kielcach (fot. PAP/Piotr Polak)

– Nawet w niewoli trzeba zachować dumę, nawet kiedy się jest zwyciężonym, nie wolno ulec - mówił w niedzielę w Kielcach podczas pochodów 75. rocznicy przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową p.o. szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

W obozie zagłady Sachsenhausen odsłonięto pomnik ku czci gen. „Grota” Roweckiego

Na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen pod Berlinem odsłonięty został we wtorek pomnik poświęcony pamięci gen. Stefana...

zobacz więcej

Uroczystości upamiętniające rocznicę powstania Armii Krajowej rozpoczęły się mszą święta w kieleckiej bazylice katedralnej. – Polskie Państwo Podziemne z administracją, wymiarem sprawiedliwości, szkolnictwem i przede wszystkim ze swym zbrojnym ramieniem, to fenomen okupowanej Europy – podkreślił w homilii ks. Rafał Nowiński.

– Mamy wobec nich dług, olbrzymi dług do spłacenia. Bezkompromisowi, wierni do końca złożonej żołnierskiej przysiędze walczyli o wyśnioną, wolną, niepodległą i normalną Polskę. Zapłacili cenę najwyższą za swoją służbę ojczyźnie –przypomniał kapłan.

Jego zdaniem obecne pokolenia muszą być kustoszami pamięci o tych, którzy walczyli o wolną Polskę. – Bo ta bitwa, która poniosła tyle ofiar, nadal trwa: o polskość, o wiarę i moralne życie. To właśnie oni ukazali nam, że polskość to wiara i patriotyzm – podkreślił.

Po nabożeństwie uczestniczyli uroczystości przeszli na skwer Żeromskiego. Przemawiając przed pomnikiem Armii Krajowej, Kasprzyk podkreślił, że obchody rocznicy powstania AK nieprzypadkowo rozpoczynają się w Kielcach. – Kielecczyzna zawsze była tym miejscem, tym regionem, który przodował w wołaniu i w walce o niepodległość, wolność Rzeczypospolitej – powiedział.

Archiwum oficerów AK trafiło do Archiwum Akt Nowych w stolicy

Archiwum Stanisława Kostki-Dąbrowy to obecnie największe prywatne archiwum Armii Krajowej. Po wyjściu z więzienia Urzędu Bezpieczeństwa do XXI w....

zobacz więcej

Kasprzyk dodał, że w losach Armii Krajowej i jej dowódców symbolizuje się całe nasze tragiczne, a równocześnie chwalebne doświadczenie XX wieku. – Losy, które pokazują, ze nawet w niewoli trzeba zachować dumę, nawet kiedy się jest zwyciężonym, nie wolno ulec i wtedy odnosi się zwycięstwo. Żołnierze Armii Krajowej odnieśli zwycięstwo, bo Polska jest wolna, bo Polska pamięta – mówił.

Przypominał, że we wtorek w całym kraju odbędą się obchody 75. rocznicy przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową. – Pamiętajmy, aby 14 lutego zapalić światełko dla Armii Krajowej. Niech to światełko zapalone w każdym miejscu pamięci, na każdym grobie żołnierzy AK, pod każdą tablicą upamiętniającą ich walkę i męczeństwo będzie wyrazem naszej pamięci – zaapelował Kasprzyk.

Obchody 75. rocznicy przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową (fot. PAP/Piotr Polak)

72 lata temu wybuchł powstańczy zryw. Nasza relacja z uroczystości

Stolica od rana upamiętnia Powstanie Warszawskie. W 72. rocznicę wybuchu patriotycznego zrywu przez cały dzień odbywają się uroczystości ku czci...

zobacz więcej

Przed pomnikiem Armii Krajowej odczytano apel poległych i apel smoleński oraz oddano salwę honorową. Na zakończenie uroczystości delegacje kombatantów, przedstawiciele władz samorządowych i wojewódzkich oraz harcerze złożyli wieńce i wiązanki kwiatów.

Korzenie Armii Krajowej sięgają 1939 roku. W nocy z 26 na 27 września grupa wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim, przy współudziale prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, zawiązała konspiracyjną organizację Służba Zwycięstwu Polski. Rok później została ona przekształcona w Związek Walki Zbrojnej, a 14 lutego 1942 roku, rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego – w Armię Krajową.

źródło:

Zobacz więcej