„W Polsce kierowcy często są młodsi niż samochody. Tak było i w tym przypadku”

– Słyszę, że ten samochód powinien być staranowany przez 3,5-tonowy opancerzony samochód BOR, którym podróżowała pani premier. Gdyby został staranowany, to prawdopodobnie zginąłby młody człowiek – mówił w programie „Gość Wiadomości” szef MSWiA o kierowcy seicento, który wjechał w rządową kolumnę. Mariusz Błaszczak był pytany o to, dlaczego samochód z premier Szydło uderzył w drzewo. – Zawsze to jest ocena kierowcy. Kierowca jest doświadczonym funkcjonariuszem – ocenił minister.

Premier tweetuje: Za każdy dobry gest z serca dziękuję! Czuję się dobrze

Komendant główny policji, nadinspektor Jarosław Szymczyk poinformował w sobotę, że po wypadku z udziałem kolumny rządowej i samochodu, który wiózł...

zobacz więcej

– Okazuje się, że w Polsce kierowcy często są młodsi niż samochody, którymi podróżują. Tak było i w tym przypadku – wszystko na to wskazuje – mówił gość TVP Info. Podkreślił, że trzeba zadbać o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.

Błaszczak nie zgodził się z opinią, że seicento powinno zostać staranowane przez opancerzony samochód BOR, którym w piątek podróżowała premier Szydło. – Gdyby samochód BOR-u je staranował, a mógł, to doszłoby do tragedii. I wtedy prawdopodobnie zginąłby młody człowiek – ocenił minister.

Zmiany w BOR. „Trwa sprzątanie po tym, co zastaliśmy”

zobacz więcej

Decyzję zawsze podejmuje kierowca

Na uwagę, że gdyby funkcjonariusz BOR mocniej uderzył w drzewo, także doszło by do tragedii, szef MSWiA odparł, że decyzję zawsze podejmuje kierowca. – Kierowca jest doświadczonym funkcjonariuszem – 15 lat służby. Był przeszkolony, przygotowany do prowadzenia takich samochodów – podkreślił.

Mariusz Błaszczak zapewnił, że ma pełne zaufanie do funkcjonariuszy BOR-u. Na pytanie o reformę Biura odparł, że dotyczy ona organizacji, „tego, żeby były przestrzegane zasady, by wpoić etykę służby”.

„Kolumna aut jechała 50-60 km/h na sygnałach świetlnych i dźwiękowych”

Komendant główny policji, nadinspektor Jarosław Szymczyk poinformował w sobotę, że po wypadku z udziałem kolumny rządowej i samochodu, który wiózł...

zobacz więcej

Wypadek

Do wypadku doszło w piątek, około godz. 18.30. Rządowa kolumna trzech aut na sygnale uprzywilejowania, w której pojazd premier jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem Beaty Szydło.

Premier oraz dwóch funkcjonariuszy BOR trafili do szpitala w Oświęcimiu. Jeden z nich ma między innymi złamaną nogę. Po badaniach szefowa rządu została przewieziona śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie.



źródło:
Zobacz więcej