Zdjęcie z wakacji na chorobowym. ZUS tropi oszustów m.in. na Facebooku

Zdjęcia z potajemnych wakacji pomagają namierzać oszustów (fot. flickr.com/David J Laporte)

– Zamieszczone na portalu społecznościowym zdjęcie może być powodem skontrolowania zatrudnionego, przebywającego na zwolnieniu lekarskim – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS. Zdarza się, że chory zamiast się kurować jedzie na wycieczkę albo na wakacje do ciepłych krajów i dzieli się wrażeniami w sieci.

Przedsiębiorcy mają sposób na ucieczkę przed ZUS-em. Budżet traci miliony

ZUS jest bezbronny wobec szarej strefy – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”. To efekt urzędniczej interpretacji przepisów. Wystarczy brak wpisu do...

zobacz więcej

– Fotografia z Facebooka nie jest jednak najważniejszym argumentem na pozbawienie kogokolwiek prawa do zasiłku chorobowego. Jest natomiast pewną przesłanką do wszczęcia kontroli – podkreśla Wojciech Andrusiewicz.

Dodaje, że to najczęściej sami pracodawcy zwracają się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wskazując na nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego przez swoich pracowników.

– Informują, że na profilu danego pracownika, który przebywa na zwolnieniu lekarskim, są na przykład zdjęcia z wakacji albo zdjęcia pokazujące, że w tym czasie wykonuje pracę gdzie indziej. Takie wskazanie przez pracodawcę jest przyczynkiem do wszczęcia kontroli przez ZUS – podkreśla.

Rzecznik dodaje, że w sytuacjach bezspornych ZUS ma prawo na podstawie samych wpisów na portalu wstrzymać zasiłek chorobowy. Dzieje się tak, kiedy zdjęcia i wpisy na Facebooku nie pozostawiają złudzeń. Na przykład ktoś wpisuje na swoim profilu, że pozdrawia z wczasów na Majorce i zamieszcza zdjęcia.

– Oznacza to, że taka osoba właśnie się przyznała, gdzie przebywa na zwolnieniu lekarskim. W takim przypadku już na podstawie samego Facebooka ZUS ma prawo wstrzymać wypłatę zasiłku chorobowego, a jeśli zasiłek był już wypłacony, to ZUS ma prawo żądać zwrotu – zaznacza Wojciech Andrusiewicz.

Choruje na epilepsję. ZUS wstrzymał wypłatę jej renty

Pani Agnieszka z Poznania choruje od urodzenia. Codzienne ataki epilepsji nie pozwalają jej normalnie funkcjonować. Zamknięta w czterech ścianach...

zobacz więcej

Zdjęcia są wskazaniem do kontroli

Andrusiewicz zwrócił uwagę, że dużo jest jednak sytuacji wątpliwych, gdzie wpisy i zdjęcia są jedynie wskazaniem do kontroli. Wówczas ZUS potwierdza wpisy w tzw. świecie rzeczywistym. Jeśli na przykład ktoś wykonywał obowiązki na rzecz innego pracodawcy i jest to wskazane poprzez zdjęcie na Facebooku, to kontrolerzy udają się do tego pracodawcy, prosząc o potwierdzenie czy dana osoba wykonywała, czy też nie obowiązki w czasie zwolnienia lekarskiego. Kontrolerzy udają się też do pracownika, by potwierdził co robił w trakcie zwolnienia.

Wyjaśnił też, że pracodawcy dość regularnie zwracają się do ZUS-u o skontrolowanie pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich. Dotychczas przypadków kontroli związanych z wpisami w mediach społecznościowych było jednak niewiele.

źródło:
Zobacz więcej