Rusza rekonstrukcja słynnego witrażu. Sprowadzono „szkło katedralne”

Stanisław Wyspiański, Autoportret z 1902 r/„Apollo – system słoneczny Kopernika” (fot. cyfrowe.mnw.art.pl/Zetpe0202)

Jeden z najsłynniejszych witraży Stanisława Wyspiańskiego „Apollo – system słoneczny Kopernika” zostanie zrekonstruowany przez specjalistów z krakowskiego Muzeum Witrażu. W tym celu sprowadzono z Niemiec wytwarzane według starych receptur „szkło katedralne”.

Spadek po Wyspiańskim bez zmian

Krakowski sąd oddalił wniosek o nowy podział spadku po Stanisławie Wyspiańskim, złożony przez wnuczkę malarza, córkę jego najmłodszego syna...

zobacz więcej

Witraż jest elementem wystroju siedziby Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie. Jak wyjaśnia Piotr Ostrowski z Muzeum Witrażu dziś w budynku znajduje się rekonstrukcja tego dzieła z 1972 r., oryginał został zniszczony w styczniu 1945 r.

– To skłoniło nas do podjęcia się ogromnego wyzwania, jakim jest odtworzenie tego witrażu według oryginalnego projektu Stanisława Wyspiańskiego. W świecie witraży »Apollo« jest niczym »Dama z gronostajem«. To arcydzieło – niestety nieco zapomniane i schowane, bo znajduje się w miejscu, które nie jest ogólnodostępne – mówił Ostrowski.

Dodał, że kiedy na początku lat 70. rekonstruowano witraż, nie było dostępu do szkła odpowiedniego rodzaju i koloru.

„Apollo – system słoneczny Kopernika” („Apollo spętany”) powstał na początku XX w. na zamówienie prezesa Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie Juliana Nowaka. Przedstawia greckiego boga przywiązanego do liry i otoczonego przez przedstawione w sposób symboliczny planety Układu Słonecznego.

Pomysłodawcy przedsięwzięcia nazwanego „Apollo w budowie” chcą jak najbardziej zbliżyć się do oryginału: zarówno jeśli chodzi o rysunek, jak i kolorystykę. W bawarskim Waldsassen znaleźli hutę, która do dziś wytwarza szkło witrażowe według XIX-wiecznych receptur. Być może Stanisław Wyspiański, tworząc w 1904 r. „Apolla”, dysponował materiałem z tego właśnie źródła.

„Idealne antidotum na krótkie dni i długie noce”. Mistrzowie pastelu zawitali do Narodowego

zobacz więcej

Trudne wyzwanie

Praca nie będzie łatwa. Witraż ma 343 cm wysokości i 146 cm szerokości. Składa się z 12 kwater i dziesiątek tysięcy drobnych szkieł.

– Przygotowujemy się już od kilku miesięcy. To jest witraż niepatynowany, budowany podobnie jak słynny »Bóg Ojciec«. Mamy płaską plamę czystego szkła i ołowianą linię. Dobór kolorystyczny materiału jest bardzo trudny – tłumaczył Ostrowski.

W pierwszej partii z Niemiec przywieziono 18 m kw. szkła w kolorach od chłodnych żółcieni, przez karminy – na postać Apolla, po najróżniejsze odcienie błękitów, turkusów i fioletów budujących tło całej kompozycji. Większość tafli zostanie odłożona na bok, twórcy witrażu wykorzystają tylko fragmenty.

Witraż powstanie na podstawie oryginalnego projektu Wyspiańskiego udostępnionego przez Muzeum Narodowe w Krakowie. Do końca października ma być złożony w całość i oprawiony w ołów.

Pastel Wyspiańskiego sprzedany za 1 mln 150 tys. zł

„Portret Lizy Pareńskiej (wśród pelargonii)” Stanisława Wyspiańskiego kupił za 1 mln 150 tys. zł prywatny nabywca podczas niedzielnej aukcji...

zobacz więcej

„Apollo” trafi do Muzeum Witrażu

Po raz pierwszy witraż zostanie pokazany na wystawie „Wyspiański”, która pod koniec listopada zostanie otwarta w gmachu głównym Muzeum Narodowego. Będzie to prezentacja znacznej części prac artysty z kolekcji muzeum. Obok malarstwa portretowego i pejzażowego zwiedzający zobaczą także rysunki ołówkiem, tuszem i węglem, projekty witraży autorstwa Wyspiańskiego oraz prace z innych dziedzin, którymi się zajmował.

Po zakończeniu wystawy „Apollo” będzie częścią ekspozycji stałej w Muzeum Witrażu. – Dzięki temu dzieło to będzie powszechnie dostępne dla publiczności – podkreśla Piotr Ostrowski.

źródło:

Zobacz więcej