Trzęsienie ziemi i lawina. Natura daje o sobie znać we Włoszech

Silne wstrząsy sejsmiczne wystąpiły w środę przed południem w niemal całych środkowych Włoszech, w regionach Lacjum, Marche i Abruzja, na obszarach trzęsień ziemi zanotowanych w zeszłym roku. Premier zwrócił się o pomoc wojska. Spod zawalonej stajni niedaleko Teramo w Abruzji wydobyto ciało starszego mężczyzny. To jedyna ofiara serii wstrząsów. Ofiary możliwe są również po zejściu lawiny w okolicach Pescary w środkowej części kraju.

Ponad 4 tys. osób bez dachu nad głową. To skutki trzęsienia ziemi we Włoszech

Do ponad 4 tysięcy wzrosła liczba osób pozbawionych dachu nad głową we włoskim regionie Marche po środowym trzęsieniu ziemi. Nowy bilans podały w...

zobacz więcej

Wstrząsy miał magnitudę od 5,3 do 5,7. Były bardzo odczuwalne w Rzymie, gdzie zawieszono kursowanie dwóch linii metra i ewakuowano niektóre stacje w celu przeprowadzenia kontroli. W wielu miastach i miejscowościach ludzie wybiegli na ulice. Ewakuowano niektóre szkoły i urzędy, również we włoskiej stolicy.

Ziemia zatrzęsła się po godz. 10 rano, a dwa następne wstrząsy wystąpiły po godz. 11. Ognisko wszystkich trzech wstrząsów znajdowało się na głębokości około 9 kilometrów. Po południu doszło do dwóch kolejnych wstrząsów. Epicentrum znajdowało się w rejonie miasta L'Aquila w Abruzji.

Premier Paolo Gentiloni zwrócił się do ministerstwa obrony o wysłanie żołnierzy i sprzętu na tereny, zniszczone przez trzęsienie ziemi w zeszłym roku. Środowe trzęsienie spowodowało dalsze szkody na tych obszarach. Sytuacja jest tam nadzwyczaj trudna, bo ludność zmaga się nie tylko ze skutkami wstrząsów sejsmicznych, ale także z atakiem srogiej zimy. Leżą tam nawet dwa metry śniegu.

W odpowiedzi na apel premiera minister obrony Roberta Pinotti zadeklarowała, że oddaje do dyspozycji lokalnych władz ciężki sprzęt wojskowy.

Dramatyczna walka o życie zasypanych we Włoszech. Rośnie liczba zabitych. Włoskie media: co najmniej 73 ofiary

Na razie trudno podać potwierdzoną liczbę ofiar nocnego trzęsienia ziem. Wstrząsy o sile około 6 stopni w skali Richtera nawiedziły nad ranem...

zobacz więcej

– Sytuacja jest bardzo trudna – przyznał szef Obrony Cywilnej Fabrizio Curcio. Zauważył, że od katastrofalnego trzęsienia z 24 sierpnia 2016 roku, w którym zginęło prawie 300 osób, ziemia drży w środkowych Włoszech cały czas. Dotąd zanotowano 45 tys. wstrząsów – poinformował Curcio.

Obecne wstrząsy to ciąg dalszej tej samej aktywności sejsmicznej – tłumaczą sejsmolodzy.

Zanotowane po środowych wstrząsach straty są niewielkie – podała Obrona Cywilna. Doszło do nich w miejscowościach w Abruzji, między innymi w Campotosto, Laringo i Poggio Cancelli. Media poinformowały, że ludzie w pośpiechu odśnieżają tam drogi i przedzierają się przez zaspy, by uciec z terenów wstrząsów.

Znowu ucierpiało Amatrice

Runęła dzwonnica w pełnym ruin miasteczku Amatrice, które najbardziej ucierpiało w sierpniu. Burmistrz tej miejscowości Sergio Pirozzi powiedział, że prawdziwym wyzwaniem jest tam jednak obecnie dwumetrowa warstwa śniegu, a nie kolejne trzęsienie ziemi. Niektóre osady są z powodu zasypanych dróg nadal odcięte od świata. W zniszczonej w październikowym trzęsieniu ziemi Nursji w Umbrii środowy wstrząs wytrzymało specjalne rusztowanie zabezpieczające częściowo zburzoną bazylikę świętego Benedykta. W Marche po trzęsieniu ziemi ogłoszono alarm lawinowy.
W czwartek w wielu miastach i miasteczkach zamknięte będą szkoły, ponieważ konieczne są kontrole stanu budynków. Także w Rzymie uczniowie niektórych placówek nie będą mieli lekcji.

W środę wieczorem doszło do zejścia lawiny w okolicach Pescary, w środowych Włoszech. Ekipy ratunkowe, które ruszyły na pomoc osobom uwięzionym w hotelu Rigopiano w miejscowości Farindola, natrafiły na duże trudności. Jako powód Obrona Cywilna podała bardzo złe warunki pogodowe w rejonie, nawiedzonym przez trzęsienie ziemi i atak srogiej zimy.

źródło:

Zobacz więcej