RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Najbardziej ponury poniedziałek w roku? Nie daj się Blue Monday!

Blue Monday to określenie najbardziej depresyjnego dnia w roku, który ma przypadać w trzeci poniedziałek stycznia. Pseudonaukowy termin wprowadził w 2004 roku brytyjski psycholog Cliff Arnall.

Miewasz chandrę w święta? Ekspert radzi: jedz dużo czekolady!

– Odpowiednie jedzenie może ułatwić przetrwanie najbliższych dni tym, którzy mają z tym kłopot – mówi włoska psychiatra Angela De Marco. Ekspert...

zobacz więcej

Najgorszy dzień w roku wyznaczany jest za pomocą specjalnie stworzonego wzoru, który uwzględnia czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, w którym kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi). W tym roku taki dzień ma przypadać 15 stycznia.

Pseudonaukowa teoria

Jednak według naukowców teoria Arnalla jest pseudonaukowa. Została zdemaskowana jako mistyfikacja m.in. przez dziennikarza naukowego Bena Goldacre’a, prowadzącego w „The Guardian” kolumnę „Bad Science”, zajmującą się opisywaniem i demaskowaniem pseudonaukowych odkryć i oszustw.

Instagram chce walczyć z depresją

Nowa funkcja na Instagramie ma pomóc tym, którzy borykają się z problemami emocjonalnymi. Ma pomóc w ostrzeganiu, że w życiu danego użytkownika...

zobacz więcej

Goldacre odkrył, że przed prasową publikacją artykułu Arnalla, w którym ogłosił swoje rzekome odkrycie, jedna z agencji reklamowych skontaktowała się z kilkoma innymi pracownikami uniwersyteckimi, oferując im wynagrodzenie w zamian za umieszczenie ich nazwisk w artykule.

Blue Monday a marketing

Termin Blue Monday wykorzystała jako pierwsza w 2005 roku firma turystyczna Sky Travel. Przypuszcza się, że to właśnie na jej zlecenie firma PR stworzyła określenie „najbardziej depresyjny dzień w roku”. Blue Monday miał być pomysłem na rozruszanie martwego sezonu w turystyce. A jak walczyć z depresją? Najlepiej planując wycieczkę do ciepłych krajów. Wynika z tego, że do teorii Blue Monday warto podchodzić z przymrużeniem oka.

źródło:
Zobacz więcej