Pokaz filmu „Smoleńsk” w Berlinie. Organizatorem Klub Polskich Nieudaczników

Ponad 500 Polaków i Niemców obejrzało w piątek w Berlinie film „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauze

Ponad 500 Polaków i Niemców obejrzało w piątek w Berlinie film „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauze. Pokaz zaorganizowała grupa artystów pochodzenia polskiego – Klub Polskich Nieudaczników. Uczestnicy dyskusji uznali film za dzieło propagandowe.

Polska ambasada w Niemczech: pokaz filmu „Smoleńsk” przełożony

MSZ Niemiec odmówiło komentarza. Na 16.30 zapowiedziano oświadczenie polskiej ambasady.

zobacz więcej

Projekcja odbyła się w piątek wieczorem w znanym berlińskim kinie „Babylon”. Ze względu na duże zainteresowanie, część widzów siedziała na dostawionych krzesłach, a dla niektórych chętnych zabrakło biletów.

Publiczność bardzo żywo reagowała na wydarzenia pokazywane na ekranie, wyrażając zarówno dezaprobatę, jak i akceptację dla poszczególnych ujęć.

Niepowodzenie ambasady polskiej

Wcześniejsze próby pokazania filmu niemieckiej publiczności, podejmowane przez ambasadę RP w Berlinie zakończyły się niepowodzeniem. Dwa wybrane przez stronę polską kina odmówiły udostępnienia sali zasłaniając się względami bezpieczeństwa. Ambasada zapowiadała, że pokaże film przed zakończeniem roku 2016, jednak nie zrealizowała tego planu.

Kontrowersje wokół pokazu „Smoleńska” w Berlinie. Organizatorem „Klub Polskich Nieudaczników”

Film „Smoleńsk” dwukrotnie próbowała w Berlinie pokazać polska ambasada. W obu przypadkach skończyło się to niepowodzeniem. Dzieło Antoniego...

zobacz więcej

To „nieudany film propagandowy”

Prowadzący zorganizowaną po pokazie dyskusję Adam Gusowski z Klubu Polskich Nieudaczników zaznaczył, że katastrofa polskiego samolotu pod Smoleńskiem była „tragedią zasługującą na współczucie, a równocześnie głęboko dzielącą polskie społeczeństwo”.

Mieszkający w Berlinie polski historyk sztuki Piotr Olszówka skrytykował wcześniejsze odmowy pokazania filmu przez niektóre kina jako cenzurę. – Cieszę się, że film został pokazany w godny sposób – powiedział Olszówka. Sam film uznał za dzieło propagandowe, nie dorównujące najlepszym filmom tego gatunku.

Niemiecki dziennikarz Philipp Fritz powiedział, że „Smoleńsk” jest „nieudanym filmem propagandowym”. – Dobry film propagandowy powinien przekonać widza. Mnie nie przekonał – tłumaczył dziennikarz piszący o Polsce dla berlińskiej gazety „Berliner Zeitung”. Jego zdaniem film jest przykładem „polsko-polskiej wojenki”.

Film o smoleńskiej tragedii

Film „Smoleńsk” osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r. – katastrofy prezydenckiego samolotu, który leciał do Smoleńska. Na pokładzie TU-154 była polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, zmierzająca do Katynia. Wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi zginęli.

źródło:

Zobacz więcej