Eksperci przyjrzeli się „cennikowi Kijowskiego”. Porównali z wycenami rynkowymi

Mateusz Kijowski wypłacając środki z konta Komitetu Społecznego KOD na rachunek firmy swojej żony, mógł złamać zasady Statutu Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji. Jeden z zawartych w nim punktów wyraźnie zabrania przeprowadzania tego typu transakcji, po cenach wyższych niż rynkowe.

Kijowski zarabiał na „obronie demokracji”. Zobacz faktury

„Rzeczpospolita” ujawniła faktury, które firma Mateusza Kijowskiego wystawiała Komitetowi Obrony Demokracji. Jak się okazuje, Kijowski nie pracował...

zobacz więcej

Na portalu spidersweb.pl, zajmującym się tematyką nowych technologii, możemy znaleźć wycenę usług, które rzekomo miała świadczyć firma, należąca do Mateusza Kijowskiego i jego żony.

W tekście czytamy między innymi, że „KOD płacił 4920 złotych za trzy miesiące utrzymania systemu poczty elektronicznej, czyli około 1640 złotych miesięcznie. Gdyby wykupił »Wsparcie techniczne typu Premium«. (u jednego z dostawców usług internetowych – przyp. red.) zapłaciłby już od 450 złotych netto miesięcznie za utrzymanie jednego serwera. Gdyby KOD chciał do tego dokupić również sam serwer, to doliczyć trzeba około 300 złotych. Razem 750 zł, czyli ponad dwa razy mniej, niż w firmie Kijowskiego i jego żony”.

Ponadto na fakturach Mateusza Kijowskiego można znaleźć usługę o nazwie „Obsługa domeny”. Wyceniana jest ona na 250 złotych miesięcznie, czyli 3 tysiące złotych rocznie. Tymczasem normalnie wykupienie domeny kosztuje około 100 złotych rocznie.

Wydawca „wSieci” chce przeprowadzić audyt KOD. „Podejmie się tego pro publico bono”

Jest pierwsze zgłoszenie do przeprowadzenia zewnętrznego audytu przepływów finansowych Komitetu Społecznego KOD. Audyt może przeprowadzić grupa...

zobacz więcej

„Doszło do złamania zasad etyki”

Janusz Schwertner z portalu onet.pl, który opisał sprawę faktur firmy Kijowskiego, podkreślił w programie „Minęła dwudziesta”, że statut dotyczy Stowarzyszenia, a nie Komitetu Społecznego KOD.

Jak dodał, Mateusz Kijowski korzysta na stałe z usług mecenasa. Wersję tego jak rozliczano faktury, ustalano pomiędzy prawnikiem, Kijowskim a jego żoną.

– Myślę, że adwokat, w tej całej sprawie posłużył temu, by powiedzieć coś, co jest prawdą – nie złamano tutaj prawa. My również napisaliśmy, że doszło tutaj do złamania zasad etyki, a nie prawa – powiedział Schwertner.

źródło:
Zobacz więcej