RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pijany wsiadł za kółko i… wpadł do rzeki! Na ratunek czekał na dachu auta

Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, przebił barierki i wpadł do rzeki (fot.Twoje Info)

Choć zabawę sylwestrową zakrapiał alkoholem, mieszkaniec Szprotawy postanowił wrócić do domu samochodem. Mężczyzna stracił jednak panowanie nad autem, przebił barierki i wpadł do rzeki. Na szczęście nic mu się nie stało, choć zdarzenie mogło skończyć się tragicznie. Samochód zanurzył się w wodzie niemal po dach, a jego kierowca miał w wydychanym powietrzu blisko dwa promile.

18-latek chciał wyczyścić komputer, wysadził mieszkanie

Niecodzienny wypadek w mieszkaniu przy ulicy Piwnej we Wrocławiu. Osiemnastolatek, który czyścił komputer, spowodował wybuch. Wszystko przez użycie...

zobacz więcej

Po trzeciej w nocy, dyżurny policji w Szprotawie (woj. lubuskie) odebrał zgłoszenie o samochodzie tkwiącym w rzece.

– Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca samochodu marki peugeot, jadąc ulicą Młynarską, stracił panowanie nad pojazdem, uszkodził barierki i wpadł do rzeki. Samochód zanurzył się w wodzie niemal całkowicie. Kierowca wydostał się na dach auta i tam oczekiwał na pomoc – relacjonowała podinsp. Sylwia Woroniec, oficer prasowy KPP w Żaganiu.

Mężczyzna został wyciągnięty na brzeg. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że 42–latek ma blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo pojazd, którym jechał mężczyzna nie należał do niego, lecz był wypożyczony w Niemczech.

Kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

banner

źródło:
Zobacz więcej