RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Podejrzenie seksizmu, mobbingu i kolesiostwa w policji. Szokujący list funkcjonariuszy

W stołecznej policji mogło dochodzić do łamania prawa (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)
W stołecznej policji mogło dochodzić do łamania prawa (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Oskarżenia o mobbing, brak zainteresowania przełożonych pracą podwładnych, premiowanie znajomych i krewniaków czy seksizm. Takie zarzuty pod adresem szefostwa Wydziału Techniki Operacyjnej znalazły się w liście pełnomocnika związkowców funkcjonariuszy do władz Komendy Stołecznej Policji – dowiedział się portal tvp.info.

Policyjni specjaliści od inwigilacji skrzywdzeni finansowo przez błąd przełożonych

Policjanci tajnego, elitarnego Wydziału Techniki Operacyjnej Komendy Stołecznej Policji w wyniku uchybień swoich przełożonych nie otrzymali przed...

zobacz więcej

W czwartek portal tvp.info ujawnił, że policjanci tajnego, elitarnego Wydziału Techniki Operacyjnej Komendy Stołecznej Policji w wyniku uchybień swoich przełożonych nie otrzymali przed świętami wypłat w związku z nadgodzinami wypracowanymi w czasie Światowych Dni Młodzieży. Gdy zaczęli nagłaśniać sprawę, szef warszawskich policjantów zdymisjonował Andrzeja M., zastępcę naczelnika WTO.

Afera z nadgodzinami zmobilizowała policjantów WTO do działania. Przez swojego pełnomocnika ze związków zawodowych funkcjonariusze poinformowali szefostwo stołecznej policji o tym, że w ich jednostce może dochodzić do mobbingu, a atmosfera w wydziale jest co najmniej demoralizująca. Portal tvp.info dotarł do tego niezwykle emocjonalnego pisma.

Autorzy nie kryją, że „rozgoryczenie, negatywny stosunek do służby i brak zaufania do kierownictwa spowodowało także zaniechanie w zakresie środków finansowych przydzielonych przez MSWiA za delegacje i udział w Światowych Dniach Młodzieży. Naczelnicy innych wydziałów zabezpieczyli te środki (…), zaś w przypadku WTO środki nie zostały zabezpieczone i funkcjonariusze, pomimo iż liczyli na otrzymanie ich przed świętami, najprawdopodobniej będą mieli jedynie możliwość otrzymania dni wolnych”.

Tysiące funkcjonariuszy na straży bezpieczeństwa pielgrzymów

– Rozpoczynamy ŚDM. Faza przygotowań została zakończona, rozpoczęła się faza realizacji, która polega na zagwarantowaniu bezpieczeństwa zebranym –...

zobacz więcej

Premie dla zaufanych?

Pełnomocnik Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Wydziału Techniki Operacyjnej KSP poinformował komendanta stołecznego, że dotarły do niego „liczne skargi od funkcjonariuszy”, o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu tajnego wydziału.

„Skutkiem tych zdarzeń jest pogorszenie się atmosfery w służbie, co wprost przekłada się, na jakość czynności służbowych oraz warunki służby. Część funkcjonariuszy Wydziału, nie widząc możliwości poprawy sytuacji, nosi się z zamiarem zakończenia stosunku służbowego lub przeniesienie do innych jednostek organizacyjnych” – czytamy w piśmie do komendanta.

Zdaniem funkcjonariuszy, za sprawą kierownictwa WTO, jednostka przestała być postrzegana, jako elitarna i może niewłaściwie wykonywać swoje zadania. „W opiniach przedstawianych związkowi, awanse, wszelkiego rodzaju premie dostają tylko osoby wybrane na zasadzie źle pojmowanej uznaniowości. Kierownictwo Wydziału ma nie doceniać i nie szanować osób, które naprawdę coś potrafią i chcą robić, mają dużą wiedzę i duży staż pracy. >>Doceniane<< są osoby z rodziny i z bliskiego otoczenia kierownictwa Wydziału” – alarmują autorzy pisma.

Błaszczak: pielgrzymi zapamiętają Polskę jako kraj bezpieczny i gościnny

– Dla mnie najbardziej budujące są opinie zwykłych pielgrzymów, zwykłych obywateli, którzy mówią, że policja była pomocna – powiedział w TVP Info...

zobacz więcej

Tajniacy od rzeźby

Niektóre zarzuty nie mogą być przytoczone, ponieważ dotyczą pracy operacyjnej policjantów WTO. Można jednak wskazać, że zdaniem funkcjonariuszy, szefostwo wydziału miało stwarzać pozory wykonywania zadań.

„Większość zadań jest nieefektywna i według uzyskanych informacji może uwłaczać godności zawodu. (…) Starsi funkcjonariusze Wydziału skarżą się do związku, iż nie jest należycie doceniana i wykorzystywana ich wiedza i doświadczenia, natomiast na przychylność kierownictwa Wydziału mogą liczyć pracownicy postrzegani, jako powiązani z kierownictwem” – sugerują autorzy dokumentu.

Jedna z osób z kierownictwa wydziału, miała zdaniem policjantów faworyzować „tych podwładnych, którzy zgodzą się na wykonywanie prac pozornie w zakresie służby (…) a faktycznie wykorzystywanych do celów prywatnych np. prac rzeźbiarskich”.

Jak twierdzą zniesmaczeni funkcjonariusze, inny z decydentów w WTO „nawet w obecności innych osób nie krępuje się polecać zaufanym osobom np. naprawy sprzętu domowego w zamian, za co osoby te korzystały z uprzywilejowanego traktowania”.

Policja zawsze była idealnym „chłopcem do bicia”

– Od śmierci Marka Sienickiego zaczęła się fala przemocy wobec policjantów. Wcześniej nikt nigdy policjanta nie zaatakował. Nie w taki sposób –...

zobacz więcej

Zdaniem autorów listu prześladowane mają być także policjantki. „Funkcjonariuszki wydziału pozostają w przekonaniu o złym nastawieniu emocjonalnym niektórych przełożonych do kobiet. Powszechne podobno jest używanie w chwilach wzburzenia słów wulgarnych, co następować ma publicznie, to jest w obecności innych osób lub wręcz na odprawach. Specyfika służby i mogące się z nią łączyć napięcie emocjonalne nie może jednak być usprawiedliwieniem dla braku poszanowanie drugiej osoby” – podkreślono.

Brak zwykłej życzliwości

Związkowcy alarmują także o niesprawiedliwym traktowaniu osób, które mają dzieci. „Doszły także sygnały, że osoby, które mają dzieci, zarówno kobiety jak i mężczyźni, w tym również samotnie wychowujący, mają celowo utrudniane grafiki. Nie jest brana pod uwagę ich sytuacja rodzinna, a przecież zwyczajna życzliwość i pomoc przełożonych pomogłaby im w życiu prywatnym, a tym samym w obowiązkach zawodowych” – zwrócili uwagę autorzy listu.

Zdaniem policjantów, jakiekolwiek próby zwrócenia uwagi na nieprawidłowości w wydziale, kończą się „groźbami przeniesienia lub oddelegowania do oddziałów prewencji lub służby konwojowej, niezgodnie z kwalifikacjami zawodowym”.

„Policjanci WTO piszą skargi – najczęściej anonimowe, gdyż boją się o swoją przyszłość. Skargi te na koniec trafiają do Wydziału Kontroli KSP. Jeżeli efektem skarg jest konieczność napisania pod dyktando, notatki wyjaśniającej i przekazanie jej w taki sposób, że członek kierownictwa, którego dotyczą, może się z nimi zapoznać, jak to miało miejsce w przeszłości, to naturalne może być ich zafałszowanie z uwagi na obawę retorsji” – wskazują funkcjonariusze.

Biuro prasowe KSP poinformowało tvp.info, że treść listu jest znana szefowi stołecznej policji, na którego poleceni wszczęto postępowanie wyjaśniające oraz kontrolę w WTO.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej