„Wolą tych, którzy tę prowokację urządzili, było zerwanie Sejmu”

– Granice konfliktu politycznego zostały przekroczone, bo pewne zachowania opozycji noszą znamiona szantażu. Upominanie się o wolność mediów było niewątpliwie ważne, ale stało się pretekstem do rozpoczęcia wszystkich tych manifestacji – powiedział w programie „Gość Wiadomości” ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.

„Klimat partyjniactwa ponad wspólne dobro, jakim są święta”

Goście programu „Salon dziennikarski” komentowali przedłużający się protest w Sejmie. – Klimat partyjniactwa stawiamy ponad wspólne dobro jakim są...

zobacz więcej

Gość TVP Info podkreślił, że gdyby rzeczywiście chodziło o wolność mediów, to wszelkie manifestacje są już bezprzedmiotowe. – Chyba wolą tych, którzy tę prowokację urządzili, było zerwanie Sejmu – powiedział ks. Zieliński. Przypomniał, że między wiekami XVII a XVIII Sejm zrywano 73 razy i doprowadziło to do upadku państwa.

Od piątku 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Wcześniej w tej samej sali odbyło się posiedzenie klubu PiS. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum W sali plenarnej politycy mają zamiar pozostać do 11 stycznia, gdy zaplanowane jest kolejne posiedzenie Sejmu.



Prezes PiS o piątkowych głosowaniach w Sejmie: wszystko było legalne

– Wszystko było całkowicie legalne; nikt tutaj nie fałszował – oświadczył w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do piątkowych...

zobacz więcej

„Ktoś tymi protestami kieruje”

Zdaniem redaktora naczelnego „Idziemy” protest w Sejmie został dobrze przygotowany, a ci, którzy to zrobili, liczyli, że „nieuchwalenie budżetu doprowadzi do upadku rządu”. – Dla mnie jako dla dziennikarza oczywiste jest, że ktoś tymi protestami kieruje – akcentował.

– Wiadomo, że różne protesty uliczne, nie tylko ten, robione są przez organizacje społeczne. One są finansowane z funduszy norweskich czy szwajcarskich, które płyną do nich przez pewną fundację. Ona stawia sobie za cel dokonanie rewolucji cywilizacyjnej w Polsce – tłumaczył ks. Zieliński. Zwrócił uwagę, że w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłaby mediacja Kościoła, ale muszą jej chcieć obie strony, które powinny przy tym „uznać autorytet Kościoła”.

„Polacy nie są genetycznie zdolni do życia w totalitaryzmie”

Ksiądz Henryk Zieliński powiedział, że nie obawia się o wolność słowa i o demokrację w Polsce. – Jako Polacy nie jesteśmy genetycznie zdolni do życia w systemie totalitarnym. Nawet jeśli był nam narzucany z góry, to krew się lała, a Polacy upominali się o wolność – uważa ksiądz.

źródło:
Zobacz więcej