„Marszałek Sejmu miał prawo przenieść obrady”

Radykalne metody protestów opozycji nie są niczym wyjątkowym – zwrócił uwagę dr hab. Kamil Zaradkiewicz, były dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego. – Tego typu działania zdarzają się w różnych państwa demokratycznych, nawet w Stanach Zjednoczonych powiedział w programie „Minęła dwudziesta”.

„Mamy do czynienia z kryzysem ustrojowym”

Paweł Kukiz uważa, że kryzys ustrojowy, którego jesteśmy świadkami, musiał się wydarzyć. – Konstytucja jest tak skonstruowana, że prędzej czy...

zobacz więcej

Zaradkiewicz wyjaśnił, że wobec zablokowania mównicy sejmowej przez posłów opozycji, marszałek Sejmu Marek Kuchciński miał prawo przenieść obrady w inne miejsce.

– Uczynił to na podstawie regulaminu Sejmu – wyjaśnił. – W sytuacji, w której obrady parlamentu są zakłócane, blokowane, to marszałek Sejmu podejmuje co dalej, w jaki sposób, w jakim trybie obradować – wskazał.

Prawnik dodał, że głosowanie w Sali Kolumnowej, między innymi nad ustawą budżetową, zostało przeprowadzone zgodnie z procedurą. – Zarzucano, że posłowie nie mogli używać kart do głosowania. W tym konkretnym wypadku możliwe jest ręczne liczenie głosów, to także regulamin przewiduje wówczas kiedy użyć kart nie można – tłumaczył.



źródło:
Zobacz więcej