Rzecznik policji: pod Sejmem nie użyliśmy gazu łzawiącego

– Wobec protestujących przed Sejmem policja nie użyła gazu łzawiącego – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek. O północy zgromadzenie zostało rozwiązane – dodał.

PO, Nowoczesna i PSL żądają zwołania posiedzenia Sejmu na 20 grudnia

Pismo z wnioskiem o zwołanie na 20 grudnia posiedzenia Sejmu wystosowali do marszałka Kuchcińskiego liderzy PO, Nowoczesnej i PSL – poinformował w...

zobacz więcej

Policja nie użyła gazu łzawiącego wobec protestujących, którzy uniemożliwiali opuszczenie terenu parlamentu przez kolumnę aut m.in. z premier Beatą Szydło i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim – zapewnił rzecznik. – To była świeca dymna rzucona przez jedną z osób protestujących – wskazał.

– Policjanci użyli tylko i wyłącznie siły fizycznej, żaden inny środek przymusu nie został użyty – zaznaczył rzecznik KSP wskazując, że są to działania zgodne z prawem.

Zagrażali „przede wszystkim własnemu bezpieczeństwu”

Jak dodał zamieszanie, które sfilmowały kamery telewizyjne było skutkiem „zachowania osób, które uniemożliwiły wyjazd kolumny z tereny parlamentu”. – Czyli osób, które wbiegały pomiędzy te samochody zagrażając przede wszystkim własnemu bezpieczeństwu – podkreślił.

Mrozek poinformował ponadto, że po północy zgromadzenie osób protestujących pod Sejmem zostało rozwiązane, a „uczestnicy zostali bardzo intensywnie informowani, że ich działania są nielegalne i stoją w sprzeczności z obowiązującym prawem”.

Mrozek poinformował też, że teren parlamentu zabezpiecza kilkuset policjantów.

źródło:
Zobacz więcej