RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Parlament Europejski patrzy na Aleppo, a powinien patrzeć na ulice Warszawy”

Zdaniem europosła PO Janusza Lewandowskiego okrutna wojna domowa w Syrii nie powinna aż tak zajmować uwagi Unii jak rząd PiS w Polsce. – Parlament Europejski jest w gorączce wyborczej, patrzy na Aleppo, a powinien patrzeć na ulice Warszawy – ocenił.

Kolejna debata na temat Polski w PE. „Nie ma żadnego problemu”

zobacz więcej

W środę w europarlamencie odbywa się debata o Polsce. Lewandowski podkreślił, że będzie współpracował z liberałami i socjalistami, żeby izba osiągnęła mocne stanowisko w sprawie naszego kraju.

– Każde narzędzie nadużywane stępia się i przestaje być tak użyteczne. A Polacy oczekują, że demokratyczny świat i Parlament Europejski nie pozostanie obojętny wobec tego, co się dzieje w Polsce – dowodził podczas konferencji prasowej europosłów Platformy Obywatelskiej i PSL w europarlamencie w Strasburgu.

– Dziś przedmiotem troski jest sytuacja organizacji pozarządowych, wolność zgromadzeń. Można wytypować kolejne cele ataku PiS na społeczeństwo obywatelskie. My, jak zawsze, będziemy głosem milionów Polaków, którzy dobrze się czują w Unii Europejskiej i dobrze rozumieją, jaką wartością jest Unia dla naszego bezpieczeństwa i szans rozwojowych – tłumaczy Lewandowski.

W czasie gdy europosłowie zajmują się stanem demokracji w Polsce, w Syrii trwa krwawa wojna domowa. Szczególnie poważna jest sytuacja w Aleppo. W mieście panuje kryzys humanitarny.

Mimo rozejmu wznowiono ostrzał wschodnich dzielnic, w których powinna trwać ewakuacja cywilów oraz rebeliantów walczących z reżimem Baszara al-Asada. Szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie Abdul Rami Rahman przekonuje, że oddziały rządowe prowadzą ostrzał artyleryjski na pozycje przeciwników.

Dramat w Aleppo. „Dostęp humanitarny i ewakuacja ludności to sprawy kluczowe”

Turcja przygotowuje korytarz ewakuacyjny, Polska Akcja Humanitarna rusza z konkretną pomocą. Sytuacja humanitarna w Aleppo zmusza świat do...

zobacz więcej

Organizacje międzynarodowe informują, że wkraczające do miasta oddziały rządowe dopuszczają się mordów i gwałtów, a kobiety mają wręcz popełniać samobójstwa, żeby uniknąć gwałtu.

Winni zbrodni

Sytuacja w Aleppo stała się przewodnim tematem nadzwyczajnego posiedzenia ONZ. – Do reżimu Asada, Rosji i Iranu, trzech członków stojących za podbojem i rzezią w Aleppo. To wy jesteście odpowiedzialni za te zbrodnie – mówiła w swoim wystąpieniu Samantha Power, ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ.

– Czy dosłownie nic nie jest w stanie was zawstydzić? Żaden akt barbarzyństwa, żadna krzywda wyrządzona dziecku? – pytała amerykańska dyplomatka.

Tymczasem syryjski ambasador przy ONZ działania w Aleppo nazwał „wyzwalaniem” spod władzy „terrorystów”. Baszar Jaafari odrzucił twierdzenia, jakoby Syria dopuszczała się „aktów zemsty, egzekucji, terroru na ludności cywilnej”.

W czwartek sytuacja w Aleppo będzie także jednym z tematów obrad przywódców państw Unii Europejskiej, co spotkało się z krytyką Lewandowskiego.

– Sytuacja w mieście jest tragiczna, zmienia się z dnia na dzień. Dostęp humanitarny i ewakuacja ludności to sprawy kluczowe. Trzeba doprowadzić do wstrzymania ognia i osądzenia odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. Na pewno w czwartek szefowie państw będą o tym rozmawiać – powiedział słowacki minister ds. europejskich Ivan Korczok, w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, przedstawiając program szczytu Wspólnoty.

źródło:
Zobacz więcej