Dziesięć lat wydawała wizy i paszporty. Fałszywa ambasada USA w Ghanie

Miejscowe władze przymykały oko na działalność oszustówi (fot. time.com/U.S. Department of State photo)

Potrzebna wiza czy paszport „na szybko”? Tam można było to załatwić od ręki. W stolicy Ghany, Akrze, przez dziesięć lat funkcjonowała fałszywa ambasada USA, i to tuż pod nosem tej prawdziwej.

Straż Graniczna alarmuje: cudzoziemcy na potęgę fałszują polskie wizy

Czy to już plaga oszustw? Na podstawie fałszywych dokumentów i wyłudzonych wiz cudzoziemcy coraz częściej usiłują wjechać do Polski. W 2014 r....

zobacz więcej

Dostanie wizy od USA nie zawsze jest proste. Przed chętnymi długa biurokratyczna procedura, niemałe koszty i duże ryzyko odmowy. Dostanie wymarzonej „wlepki” w paszporcie czasem graniczy z cudem. Ghana to jednak miejsce magiczne.

Odpowiednie „czary” kosztowały niemało. Za amerykańską wizę trzeba było zapłacić nawet 6 tys. dolarów. W świadczeniu usług wychodzono też poza konsularny standard – za odpowiednią cenę można było dostać nawet amerykański paszport.

Dokumenty oczywiście nie były prawdziwe. Mimo to proceder kwitł w najlepsze od ponad dziesięciu lat. Do lokalnych urzędników szerokim strumieniem płynęły pieniądze i podarunki, a ci sprawą fałszywej ambasady dyskretnie pomijali w raportach, mimo że znajdowała się kilka przecznic od tej prawdziwej.

Rekordowo niska liczba odmów wiz USA dla Polaków. Co dalej z wizami?

Do rekordowo niskiego poziomu 6,4 proc. zmalał odsetek odmów dla Polaków ubiegających się o wizy turystyczne do USA. To jednak wciąż powyżej...

zobacz więcej

Oszustwo pod gwiaździstym sztandarem

Fałszywa ambasada działała bardzo sprawnie. Zadbano o detale tak aby, sprawiała wrażenie prawdziwej placówki dyplomatycznej. Były więc amerykańskie flagi, portrety prezydentów, a elokwentny „konsul” w trzech językach tłumaczył zawiłości wizowej procedury. Pomagał też i w innych trudnych sprawach, m.in. załatwiał paszporty oraz akty urodzenia.

Ambasada został zlikwidowana przy okazji innej operacji policyjnej. Oszustów aresztowano, placówkę zamknięto. Podobnie jak „wytwórnię” fałszywych dokumentów. Podczas akcji znaleziono około 150 paszportów z 10 krajów oraz fałszywe i prawdziwe wizy do USA i strefy Schengen. W proceder, oprócz Ghanijczyków, zamieszani byli też Turcy. Przy okazji zlikwidowano też nielegalne przedstawicielstwo Holandii.

źródło:
Zobacz więcej