RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Polacy w końcu wrócą do kraju. Jest ustawa dla repatriantów

Przygotowana przez rząd ustawa zakłada, że powstanie Rada do Spraw Repatriacji (fot. Peuters Pictures/Kacper Pempel)

Rząd przygotował projekt ustawy repatriacyjnej. W ciągu najbliższych 9 lat do Ojczyzny ma przyjechać ponad 10 tys. Polaków mieszkających w azjatyckiej części dawnego ZSSR. Przez ostanie 25 lat do kraju wróciło tylko 5 tys. repatriantów. Koszty operacji pokryje państwo.

Projekt zmiany ustawy o repatriacji trafił właśnie do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Dokument jest przełomowy. Po raz pierwszy państwo polskie postanowiło rozwiązać kompleksowo sprawę rodaków mieszkających w azjatyckiej części dawnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich W szczególności w Kazachstanie, gdzie mieszka ponad 900 tys. osób narodowości polskiej. — To była hańba narodowa, że przez tyle lat nic w tej sprawie nie robiono — mówi Aleksandra Ślusarek, prezes Związku Repatriantów Rzeczpospolitej Polskiej.

Przez dekady czekają na powrót do ojczyzny. Rząd chce pomóc sprowadzić repatriantów ze Wschodu

Czy Polacy ze Wschodu po latach wrócą do ojczyzny? Rząd ma już projekt nowej ustawy repatriacyjnej, która ma po wielu latach rozwiązać wstydliwy...

zobacz więcej

Mieszkania dla rodaków

Przygotowana przez rząd ustawa zakłada, że powstanie Rada do Spraw Repatriacji, która będzie centralnym organem prowadzącym operację przesiedleńczą. Rada będzie zajmowała się całą logistyką związaną z powrotem Polaków do Ojczyzny. Od jej decyzji będzie zależało m.in. zapewnienie miejsca w specjalnych ośrodkach adopcyjnej.

Te mają prowadzić stowarzyszenia, fundacje czy osoby prawne. Podmioty te zostaną wybrane w drodze konkursu. Ośrodki będą musiały mieć standard hotelu turystycznego. Muszą posiadać odpowiednie pokoje przystosowane dla repatrianta w szczególności pod kontem wieku, płci czy stanu zdrowia. Pieniądze na ich działalność będą pochodziły z budżetu państwa z rezerwy celowej. Repatrianci będą mogli przebywać w takich ośrodkach niedużej niż 12 miesięcy.

Po tym okresie Polacy, którzy wrócili do Ojczyzny będą musieli wyprowadzić się do mieszkań. Według projektu początkowo mają to być mieszkania, które repatrianci będą musieli wynająć. Państwo jednak zapewni dopłatę do czynszu. Maksymalnie taki dostatek będzie przysługiwał do 10 lat. Rząd nie chce jednak by repatrianci tułali się w wynajmowanych mieszkaniach.

Dlatego w ustawie zapisano, że „mechanizm dopłat do czynszu, obowiązywałby do czasu wdrożenia Narodowego Programu Mieszkaniowego, w którym zawarte zostaną rozwiązania docelowe polegające na zapewnieniu dla repatriantów wkładu w wysokości do 90 tys. zł na gospodarstwo domowe w ramach Pakietu Mieszkanie Plus”.

„Ojciec wyprowadził z Syberii 120 tys. Polaków. Myślę, że mogłabym dokończyć jego dzieło”

– Najważniejsza będzie dla mnie kwestia repatriacji. Chciałabym dopisać ostatni rozdział do książki mojego ojca, który wyprowadził z Syberii 120...

zobacz więcej

Asystent i ulgi

Repatriantom w aklimatyzacji w Polsce mają pomagać tzw. osoba wspierająca. O jej przydzieleniu będzie decydowała gmina. Takiej pomocy jednak nie otrzyma każdy repatriant, a tylko osoby, które zgłoszą odpowiedni wniosek i uzasadnią taką potrzebę. — „Zadaniem osoby wspierającej będzie pomoc repatriantowi w adaptacji na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej” — czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy.

Największe szanse na otrzymanie osoby wspierającej będą miały osoby w podeszłym wieku, schorowane lub nieznające języka polskiego. Rząd chce też wprowadzić zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Jak twierdzą autorzy projektu ustawy, brak takich zwolnień jest obecnie jedną z przyczyn ograniczających repatriację.

Obecnie nawet, jak repatriant otrzymał mieszkanie w wyniku darowizny, musiał za nie zapłacić podatek. Po zmianach nie będzie tego robił o ile nie będzie posiadał innego lokalu. Darowanego mieszkania nie będzie można sprzedać przez pięć lat.

Narodowość polska

W projekcie ustawy wpisano też zmiany dotyczące tego kogo uznaje się za osobę o narodowości polskiej. Według nich będzie nią osoba, „deklarująca narodowość polską”, której „jedno z rodziców lub dziadków, albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej”. Zmiany te chwali Aleksandra Ślusarek, prezes Związku Repatriantów Rzeczpospolitej Polskiej.

— Wcześniej odwoływano się do pochodzenia. Później było, że są to te osoby, które mają polskie obywatelstwo. Ale te można było otrzymać nie będąc Polakiem i wyjechać za granicę — mówi Ślusarek. — Proponowana zmiana jest dobra. Bo to ma być Polak z krwi i kości, który mieszkał za granicą w kraju totalitarnym.

Koszty

Rząd zakłada, że program powrotu Polaków do Ojczyzny będzie realizowany w latach 2017 — 2026 roku. W tym czasie do kraju ma wrócić ponad 12,5 tys. repatriantów. Koszt całej operacji przesiedlenia oszacowano na ponad 385 mln zł. W całości ma być pokryty z budżetu Państwa.

źródło:
Zobacz więcej