Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Mazowsze zostanie podzielone. Bruksela wyraziła zgodę

Podział statystyczny Mazowsza nie jest tożsamy z podziałem administracyjnym (fot. Pixabay)

Najbogatszy polski region został podzielony – w sensie statystycznym – na dwie części. Dzięki temu Mazowsze będzie miało szansę na otrzymanie większych środków z funduszy spójności w kolejnym rozdaniu unijnej kasy po 2020 roku.

Mazowsze liderem wzrostu wśród wszystkich regionów UE

Między 2008 a 2013 PKB na jednego mieszkańca Mazowsza wzrosło o 24 pkt proc. W 2013 roku wynosiło 87 proc. unijnej średniej. – To zasługa wysokiej...

zobacz więcej

Opublikowane we wtorek w dzienniku urzędowym Unii Europejskiej rozporządzenie jest rezultatem rewizji wspólnej Klasyfikacji Jednostek Terytorialnych do Celów Statystycznych w UE (NUTS). Zmiany, które wejdą w życie z początkiem 2018 roku, dotyczą nie tylko Polski, ale też innych krajów unijnych.

Po podziale województwo mazowieckie będzie się składało z dwóch jednostek statystycznych. Pierwsza to region warszawski stołeczny, który obejmuje Warszawę wraz z dziewięcioma powiatami: legionowskim, mińskim, nowodworskim, otwockim, wołomińskim, grodziskim, piaseczyńskim, pruszkowskim i warszawskim zachodnim. Druga obejmuje pozostałą część województwa mazowieckiego.

Wirtualna zmiana granic

W efekcie powstał makroregion województwo mazowieckie. Doszło także do zmiany granic dotychczasowych regionów centralnego i wschodniego. Makroregion centralny w nowych granicach obejmuje województwo łódzkie i świętokrzyskie, a makroregion wschodni – województwo podlaskie, lubelskie i podkarpackie.

Wniosek w sprawie podziału Mazowsza na dwie jednostki statystyczne polski rząd złożył w lutym. Wiceszef Ministerstwa Rozwoju Jerzy Kwieciński tłumaczył wówczas, że taka decyzja powinna przynieść korzyści przede wszystkim słabiej rozwiniętej części województwa.

Problemem Mazowsza był fakt, że jego bogactwo zawyża Warszawa i przylegające do niej powiaty, podczas gdy cała reszta jest stosunkowo biedna. Z danych urzędu marszałkowskiego wynika, że już w 2013 roku średnie PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosiło w regionie ponad 107 proc. unijnej średniej.

Istniało ryzyko, że gdyby Warszawa dalej była przez urzędników zaliczana do Mazowsza, wówczas cały region otrzymałby mniej pieniędzy z funduszy spójności po 2020 roku.

źródło:

Zobacz więcej