Czeczot reżyseruje Teatr Telewizji. „Światło w nocy” z Szycem i Mecwaldowskim

„Światło w nocy” będzie można już niebawem zobaczyć w Teatrze Telewizji (fot. mat.pras.)

Jest rok 1916, trwa I wojna światowa, a na okręcie patrolowym Goplana, na Wiśle pod Krakowem, trzej żołnierze Cesarsko-Królewskiej Armii, prowadzą długą i barwną dyskusję…Trwają zdjęcia do Teatru Telewizji „Światło w nocy” w reżyserii Krzysztofa Czeczota. W obsadzie m.in. Borys Szyc i Wojciech Mecwaldowski.

Aktor Krzysztof Czeczot ma już na swoim koncie reżyserię takich spektakli jak „Gwiazda” w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu (premiera odbyła się pod koniec września 2016 r), a także słuchowisk radiowych („Krzyżacy”, „Biblia Audio”, „Jan Karski”), czy Teatru Telewizji „Miss Hiv”. – Od dłuższego czasu staram się realizować artystycznie nie tylko w pracy aktora, ale także reżysera. Po zeszłorocznej realizacji „Miss Hiv”, w której zagrali Adam Woronowicz, Dorota Kolak, Olga Bołądź, Ania Próchniak i Kasia Warnke, zdecydowałem, że chcę mocniej wejść w reżyserię filmową i telewizyjną, bo ona daje możliwości kreacji świata na kilku płaszczyznach – mówi tvp.info Czeczot.

Lubię mówić, że robimy filmy bez obrazu

– Pierwszą rzeczą jaką usłyszałem na czarnych, winylowych płytach był „Koziołek Matołek”.To była pierwsza rzecz, którą usłyszałem odtworzoną na...

zobacz więcej

„Zaprosiłem do współpracy silne osobowości”

„Światło w nocy”, to jak podkreśla, świetny tekst o kondycji człowieka, o archetypach ludzkich, które prezentowane są przez Adolfa, przyszłego dyktatora, Józefa, który zostanie dzielnym wojakiem Szwejkiem i Ludwiga Wittgensteina, filozofa. – Maciej Karpiński, autor tekstu, „spotkał” tych trzech bohaterów w jednym miejscu, na barce, w trakcie wojny. I tych trzech bohaterów w zamkniętej przestrzeni toczy walkę na argumenty, którego świat zwycięży w najbliższej przyszłości. Jest i śmiesznie i strasznie - do tego inteligentnie. Czyli tak, jak lubię – mówi Czeczot.

W obsadzie „Światła w nocy" znalazły się największe polskie gwiazdy m.in. Borys Szyc, Wojciech Mecwaldowski oraz Łukasz Simlat. – Zaprosiłem do współpracy przy tej realizacji przede wszystkim świetnych aktorów, silne osobowości - inteligentnych ludzi. Wojtek Mecwaldowski wciela się w rolę dyktatora Adolfa, Łukasz Simlat w rolę filozofa Wittgensteina a Borys Szyc w rolę Szwejka. Wymarzony skład do realizacji tego teatru telewizji. Już na próbach widać było, że iskrzy między aktorami, a dla mnie to niezwykle ważne – tłumaczy.

źródło:
Zobacz więcej