Bandyci na sterydach katowali gości poznańskich klubów. Policja szuka ofiar

„Poznańskie sterydy” – tak policjanci CBŚP ochrzcili bandę, która przez kilka tygodni napadała na gości klubów w stolicy Wielkopolski. Napastnicy, oficjalnie pracujący jako „ochrona”, atakowali każdego, kto im się nie spodobał. Bili kobiety i mężczyzn. Możliwe, że bójki miały zmusić właścicieli lokali do skorzystania z usług „sterydów”. Terror przerwali funkcjonariusze CBŚP, którzy rozbili okrutną bandę.

Policjanci CBŚP „odwiedzili” największą stołeczną agencję towarzyską

„Czekolinda” szefowała luksusowemu przybytkowi rozkoszy.

zobacz więcej

To, jak działały „poznańskie sterydy”, najlepiej pokazuje film z jednego z ich ataków. Grupa młodych, silnych mężczyzn, rusza z furią na ludzi tańczących w poznańskim klubie „Czekolada”. Atakuje gości, bijąc ich pięściami po głowach i całym ciele, przyduszając czy kopiąc. Bez znaczenia było czy biją kobiety, czy mężczyzn. Widać, że katowanie sprawiało im przyjemność.

Dzika banda

Do takich ataków doszło w Poznaniu kilkanaście razy. W końcu na trop brutalnych oprawców trafili funkcjonariusze poznańskiego CBŚP oraz prokuratorzy. Po analizie incydentów z ostatnich tygodni doszli do wniosku, że ataki są prawdopodobnie dziełem jednej grupy. Obserwacja bandy wykazała, że na co dzień jej członkowie pracują jako ochroniarze w różnych lokalnych klubach. Okazało się, że tam też dochodziło do pobić klientów. Napastnicy potrafili się jednak wyłgać z odpowiedzialności za pobicie.

Przed weekendem funkcjonariusze CBŚP, wraz z antyterrorystami, zatrzymali 8 osób, należących do grupy. Policjanci wiedzieli, że z „figurantami” nie ma żartów, bo większość z nich ćwiczyła sporty walki, a niemal każdy ze „sterydów” miał także nosić przy sobie niebezpieczne narzędzia, jak pałki, noże czy kastety. I rzeczywiście, w czasie zatrzymań, przy bandytach znaleziono m.in. noże, miotacz gazu, maczetę, pałkę teleskopową i narkotyki.

– Siedem osób trafiło do aresztów. Zatrzymani usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych, jak i środków odurzających, brutalnych pobić czy wymuszeń rozbójniczych. Z uwagi na brutalność czynów zakwalifikowano je, jako występki o charakterze chuligańskim – mówi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

CBŚP przechwyciło broń i amunicję. Można nią było uzbroić pluton wojska

36 sztuk broni w tym: kałasznikowy, skorpiony, raki, pistolety oraz 3,5 tys. sztuk amunicji przechwycili funkcjonariusze wrocławskiego CBŚP. Z...

zobacz więcej

Metoda na haracz

Śledczy nadal pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności różnych zdarzeń, do jakich doszło w poznańskich klubach. Policjanci proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogłyby być świadkami ataków w „Czekoladzie” i innych klubach. Świadkowie mogą dzwonić do poznańskiego Zarządu CBŚP pod numerem telefonu: 61 84 154 50.

Wiele wskazuje na to, że ataki na gości klubów nie były tylko próbą zaspokojenia brutalnych popędów członków gangu. Pobicia gości, to znana z lat 90. metoda zmuszania właścicieli lokali do skorzystania z ochrony, zaproponowanej przez napastników. Policjanci bardzo poważnie sprawdzają ten trop.

źródło:
Zobacz więcej