Jaki budżet, takie płace

Zgodnie z nowymi zasadami pensje deputowanych zostaną w przyszłym roku zmniejszone o 210 euro (fot. flickr.com/Gunnar Wrobel)

O „rewolucyjnej” decyzji rządu Ivety Radiczovej, która uzależnia płace najwyższych urzędników państwowych od wyników ekonomicznych państwa piszą słowaccy komentatorzy. Na taki pomysł nie wpadł nikt z polityków w Unii Europejskiej – twierdzi dziennik „Pravda”.

Nowe zasady wynagrodzeń zaczną obowiązywać od stycznia. Płace najwyższych urzędników będą co roku zależeć od stanu finansów publicznych i kondycji państwa. Im większy deficyt, tym mniej pieniędzy dostaną członkowie rządu i deputowani. Ponieważ tegoroczny deficyt wyniesie pod koniec roku 7,8 proc. PKB, w przyszłym roku uposażenia polityków zostaną zmniejszone o trzykrotną wartość deficytu, czyli o 23 proc.

W 2011 r. słowacki rząd zakłada deficyt w granicach 3 proc. PKB. Jeśli politycy sumiennie przyłożą się do tego wyniku, to ich płace w roku 2012 zostaną zmniejszone jedynie o dwa razy więcej procent niż wynosi niedobór w kasie państwa w stosunku do PKB.

Zgodnie z nowymi zasadami pensje deputowanych zostaną w przyszłym roku zmniejszone o 210 euro z obecnych 2000 euro. Premier Iveta Radiczova dostanie 600 euro mniej. Dziś jej płaca wynosi 3000 euro.

źródło:
Zobacz więcej