MSZ odcina się od Adama Borowskiego

Zdaniem MSZ, Adam Borowski wcale nie jest konsulem Czeczeńskiej Republiki Iczkerii w Polsce (Fot. PAP/Radek Pietruszka)

Po zatrzymaniu w Polsce czeczeńskiego przywódcy Ahmeda Zakajewa, w mediach często wypowiadał się Adam Borowski, honorowy konsul Czeczeńskiej Republiki Iczkerii w Polsce. Tyle, że zdaniem MSZ Adam Borowski konsulem …wcale nie jest – wynika z ustaleń portalu tvp.info.

Czeczeńska Republika Iczkerii została proklamowana w 1991 roku. Nigdy nie została jednak uznana przez społeczność międzynarodową (poza Gruzją i rządzonym przez talibów Afganistanem). Nie uznaje też jej Polska. A to jest warunkiem koniecznym do powołania konsula honorowego.

– Pan Adam Borowski nie jest konsulem honorowym Czeczeńskiej Republiki Iczkerii – informuje Rafał Sobczak z biura prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Wyjaśnia, że powołanie konsula honorowego powinno odbyć się według procedury ściśle określonej w prawie dyplomatycznym i konsularnym. Obce państwo musi wystąpić do MSZ z prośbą o zgodę na otwarcie urzędu konsularnego. Jeśli ministerstwo zgodę udzieli, wręcza konsulowi dokument o nazwie exequatur i legitymację konsula. – Chciałbym podkreślić, iż pan Adam Borowski nie został powołany w oparciu o powyższą procedurę – dodaje Rafał Sobczak.

Co o sprawie sądzi Adam Borowski? W rozmowie z serwisem internetowym tvp.info wyjaśnia, że konsulem mianował go czeczeński prezydent Abdul-Chalim Sadułajew. Później funkcję tę potwierdził premier emigracyjnego rządu Ahmed Zakajew. – Czy polski rząd w Londynie był uznawany przez społeczność międzynarodową? Mimo to Ryszarda Kaczorowskiego powszechnie nazywa się prezydentem – zaznacza.

Problem w tym, że Adamowi Borowskiemu teoretycznie grozi odpowiedzialność karna. Zgodnie z art. 61 kodeksu wykroczeń „kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień (…) podlega karze grzywny do tysiąca złotych albo karze nagany”.

MSZ informuje, że nie zamierza jednak składać doniesienia do prokuratury. – Funkcja pana Borowskiego ma charakter czysto medialny. Nie zachodzi podejrzenie, by wykonywał funkcje w ramach urzędu konsula honorowego. Stąd jego działania nie rodzą żadnych skutków prawnych – wyjaśnia Rafał Sobczak.

Zobacz więcej