Kto zostawił dziś auto w garażu?

W tegorocznym Europejskim Dniu bez Samochodu uczestniczyło tysiąc miast z całej Europy, w tym 113 z Polski. Obchody kończą kampanię Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Według założeń pomysłodawców, w tym dniu powinno zamykać się centra miast dla ruchu samochodowego.

„Podróżuj mądrzej, żyj lepiej” – pod takim hasłem obchodzony jest w tym roku Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. Dziś punkt kulminacyjny akcji i Dzień Bez Samochodu.

Akcja, którą od ośmiu lat organizuje Komisja Europejska, ma uświadomić ludziom, że masowa motoryzacja jest najbardziej szkodliwa dla środowiska. Bruksela zachęca więc mieszkańców europejskich miast, by choć na jeden dzień zrezygnowali z jazdy samochodem i wybrali wycieczki piesze, komunikację miejską, lub jazdę rowerem.

Komisja Europejska promuje też bardziej ekologiczne środki transportu. – Powinniśmy tak zmieniać nasz transport by sprawić, że będzie on bardziej przyjazny dla środowiska, trzeba więc nie tylko stawiać na nowe przyzwyczajenia, ale też i nowe technologie – powiedział unijny komisarz do spraw transportu Siim Kallas.

W niektórych polskich miastach kierowcy samochodów mogli dziś bezpłatnie poruszać się komunikacją miejską. Wystarczyło mieć ze sobą dowód rejestracyjny pojazdu – tak zdecydowały m.in władze Poznania, gdzie kierowcy mogli przez cały dzień poruszać się za darmo autobusami i tramwajami MPK.

Wprawdzie Olsztyn, z powodu skomplikowanej sytuacji drogowej, nie przyłączył się oficjalnie do „Dnia bez Samochodu", ale miejscowi kierowcy również mogli korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską.

Tego dnia zdecydowana grupa kierowców porzuciła swoje auta na rzecz rowerów. W Poznaniu przez cały dzień bezpłatnie działała wypożyczalnia rowerów. Olsztynianie ze Stowarzyszenia „Młyn" zorganizowali konkursy i gry na terenie miasta. Mrągowo postawiło na edukację. Z okazji "Dnia bez Samochodu" w programie skierowanym do najmłodszych uczestników ruchu drogowego przewidziano: konkursy plastyczne z wiedzy o ruchu drogowym, promocję aktywności ruchowej, spotkanie z policjantami, a także prezentację wystawy rowerowej Pawła Ewerta.

Z kolei w Pile pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacji, a także miłośnicy turystyki propagowali inny, niż samochodem, sposób poruszania się po mieście. Piechurzy wyruszyli na rajd z kijkami, rowerzyści na 15-km trasę po mieście, a kajakarze na spływ Gwdą.



W Warszawie pod Pałacem Kultury, pomnikiem Kopernika, na placu Na Rozdrożu i przy szpitalu Praskim można było za darmo wypożyczyć rower.

Mało entuzjastyczni Niemcy

Nie wszędzie „Dzień Bez Samochodu" przyjmowany był z równym entuzjazmem. W Niemczech jest to znana inicjatywa, ale mało popularna. Co roku w akcję włącza się niewiele niemieckich samorządów. Ruch na ulicach miast był dziś tak samo intensywny jak na co dzień – w tym roku w akcji uczestniczyły jedynie 52 niemieckie miasta. To mało, zważywszy na fakt, że w o wiele mniejszej Austrii inicjatywę poparło ponad 400 samorządów. Z największych niemieckich miast do świętowania przyłączyły się Monachium, Frankfurt nad Menem i Akwizgran.

Jedną z najbardziej znanych inicjatyw rowerowy jest rajd gwiaździsty w Hamburgu. Z kilku punktów na obrzeżach miasta uczestnicy rajdu jadą do centrum. W minioną niedzielę wzięło w nim udział, według informacji organizatorów, dziesięć tysięcy osób. Berlin nie włączył się w obchody.

Za to Białoruś już po raz trzeci uczestniczyła w „Dniu bez Samochodu". W tym roku władze Mińska i niektórych innych miast, przygotowały kierowcom niespodziankę – bezpłatny przejazd transportem publicznym.

Jak zapewnił wiceminister transportu Aleksander Szyszko, wystarczyło tylko „pokazać przy wejściu do środków komunikacji miejskiej prawo jazdy i kierowcy mogą jeździć bezpłatnie". Dodatkowo białoruskich kierowców do porzucenia dzisiaj samochodów mogła „zachęcić" zapowiedź milicji drogowej o szczególnie dokładnych kontrolach stanu technicznego pojazdów.

Plakat
Plakat promujący kampanię w Warszawie został zamieszczony na 30 autobusach i 30 tramwajach dwa tygodnie przed akcją (fot.dbs.um.warszawa.pl)

źródło:
Zobacz więcej