Będą zmiany w zarządzaniu polską armią. Do końca roku projekt

Desant polskich żołnierzy (fot. wikipedia.org/MON)

– Jeszcze w tym roku do Sejmu trafi projekt zmiany wprowadzonego w 2014 r. systemu zarządzania armią – zapowiedział w sobotę szef MON Antoni Macierewicz w programie „Południk Wildsteina” w TVP2. Minister odniósł się także do doniesień medialnych dotyczących intensyfikacji zbrojeń w Rosji.

Antoni Macierewicz: sytuację z Rosją traktujemy poważnie

Rosnące zagrożenie ze strony Rosji jest głównym tematem rozmów ministrów obrony państw NATO podczas szczytu w Brukseli. – Sytuacja z Rosją jest...

zobacz więcej

Zmiany w obowiązującym od początku 2014 roku systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi – który wprowadził dwa główne dowództwa w miejsce odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych, a Sztab Generalny uczynił ośrodkiem planowania strategicznego, a nie dowodzenia – to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON. Według ministra Macierewicza obecny system powoduje niejasności co do podziału kompetencji pomiędzy organami dowódczymi i brak jednolitości dowodzenia.

Pytany o plany dotyczące reformy w sobotnim wywiadzie z TVP, szef MON zapowiedział, że „projekt zmiany systemu dowodzenia (armią - PAP) jeszcze w tym roku znajdzie się w polskim Sejmie”.

Szef MON zapewnił jednocześnie, że już dziś w polskim wojsku „decyzje płyną z jednego źródła i (...) są skutecznie realizowane”. – Udało się na bieżąco koordynować to, co zostało zepsute – mówił.

„Polska armia powinna być wyposażona w sprzęt najwyższej jakości”

– Absolutnie dokonuje się zmiany warunków w trakcie przygotowywania przetargu i to jest naturalna sytuacja – powiedziała w „Dziś wieczorem” Marzena...

zobacz więcej

Macierewicz ocenił, że w poprzednich latach „armia była utrzymywana w wewnętrznym paraliżu", m.in. wskutek zablokowania awansów "zarówno niższego personelu oficerskiego, niższych szczebli, jak i wyższych szczebli”.

– Szeregowi byli odsyłani, gdy nabywali rzeczywistych zdolności do walki i do bycia znakomitymi żołnierzami (...). Nie było Obrony Terytorialnej, nie było bardzo wielu podstawowych rozwiązań, które trzeba było najpierw wprowadzić, żeby dojść do tego punktu, którym jest system dowodzenia i, jak mówię, on w tym roku zostanie zmieniony – zapowiedział.

Zmiany, zmiany, zmiany...

W piątek o planowanych zmianach w systemie kierowania i dowodzenia wojskiem prezydent Andrzej Duda i szef MON rozmawiali z przedstawicielami Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Wprowadzona w 2014 r. reforma powołująca dwa główne dowództwa – generalne i operacyjne – przy jednoczesnej likwidacji dowództw rodzajów sił zbrojnych i zastąpieniu ich inspektoratami budziła sprzeciw PiS; klub tej partii zaskarżył przepisy zmieniające system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi do TK.

Przygotowany przez MON projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony przewiduje m. in. że Wojska Obrony Terytorialnej będą miały własnego dowódcę.

Odpowiedź na rosyjskie zbrojenia

Macierewicz był pytany również m.in. o doniesienia medialne dotyczące intensyfikacji zbrojeń w Rosji. Minister stwierdził, że „stopień zbrojeń Rosji i agresywności jej działań, zwłaszcza w ostatnim okresie, jest niebywały, niespotykany” i przekroczył „granice normalnej licytacji politycznej”. Podkreślił, że choć „Rosji nie należy się bać”, to „trzeba być świadomym, że Rosja systematycznie zmierza do destabilizacji Europy, destabilizacji ładu politycznego w Europie”.

Szef MON zastrzegł jednocześnie, że „fałszywą jest teza, nieprawdziwą, że NATO nie odpowiada w tej sytuacji, że NATO milczy, że NATO jest bezradne”. – Jest dokładnie odwrotnie – powiedział. Wskazał w tym kontekście m.in. na planowane na styczeń rozmieszczenie w Polsce amerykańskiej brygady pancernej, która – jak ocenił, powołując się na wypowiedź sekretarza obrony USA Asha Cartera – jest „najsilniejszą brygadą pancerną Stanów Zjednoczonych”.

Szef MON był też pytany o znaczenie – w kontekście zagrożenia rosyjskiego w najbliższych miesiącach – fiaska negocjacji dotyczących pozyskania przez Polskę śmigłowców Caracal. W odpowiedzi zaznaczył, że śmigłowce, „gdyby doszło do agresji rosyjskiej, nie są najważniejszym elementem w uzbrojeniu polskiej armii; najważniejszym elementem są rozbudowane siły antyrakietowe i zwalczające zagrożenia powietrzne (...), a także sposób dowodzenia”.



źródło:
Zobacz więcej