RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„To najbardziej okrutna i ciemna karta naszej przeszłości”

– Ta zbrodnia w wymiarze konsekwencji, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, jest symptomatyczna dla działań naszego państwa zarówno do 1989, jak i po 1989 roku. W tej sprawie dwóch sprawców zostało uniewinnionych przez sąd w 1994 roku – chodzi o pana Ciastonia i Płatka, trzem sprawcom drastycznie obniżono wyroki, żaden z nich nie odbył kary do końca – mówił w programie „Cztery strony” Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. W środę mijają 32 lata od zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki.

32 lata temu, 19 października 1984 roku, ksiądz Jerzy Popiełuszko został porwany i bestialsko zamordowany przez bezpiekę. Miał 37 lat. W 2010 roku został beatyfikowany jako męczennik za wiarę. Od dwóch lat trwa jego proces kanonizacyjny. W środę w warszawskim kościele pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki odbyły się uroczystości rocznicowe. Mszę św. odprawił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

32 lata temu zamordowano Jerzego Popiełuszkę. Jego grób odwiedziło już ponad 20 milionów osób

Mija trzydziesta druga rocznica śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. W środę w warszawskim kościele pod wezwaniem świętego...

zobacz więcej

„To śledztwo będzie prowadzone w sposób rzetelny”

– Jest to przejaw państwa zupełnie nieporadnego, nie potrafiącego sobie poradzić z tak okrutną zbrodnią – mówił Warchoł. Jego zdaniem osoba, która była uważana za głowę tego bestialskiego mordu, czyli gen. Kiszczak, zmarł nie ponosząc odpowiedzialności. – Jedyną osobą, która odbywa w tej sprawie karę pozbawienia wolności, jest pan Zygmunt Miernik – za to, że przeciwstawił się temu nieludzkiemu systemowi, który puszcza winnych wolno. A osoby, które chcą wypowiedzieć się, pokazać absurd i paradoks wymiaru sprawiedliwości muszą odbywać karę pozbawienia wolności. Smutna rocznica, ale bardzo symptomatyczne okoliczności – mówił Warchoł.

Zygmunt miernik został skazany na 10 miesięcy więzienia za rzucenie w 2013 roku tortem w sędzię podczas procesu Czesława Kiszczaka.

Zdaniem Marcina Warchoła do dziś nie można doczekać się rozliczenia z tą „najbardziej okrutną i ciemną kartą naszej przeszłości”. – Mogę zapewnić, że to śledztwo będzie prowadzone w sposób należyty, rzetelny, niezależnie od tego, kto będzie je prowadził. Prokurator Generalny czuwa nad jego rzetelnym prowadzeniem – powiedział.

źródło:
Zobacz więcej