Szimon Peres nie żyje. Były prezydent Izraela miał 93 lata

Szimon Peres miał 93 lata (fot. wikipedia.org)

Były prezydent Izraela Szimon Peres w połowie września doznał udaru i trafił do szpitala. Jak pisał jeden z izraelskich dziennikarzy na łamach „The New York Times” obecność Peresa sprawiała, że jego kraj „ciągle czuł się młody”.

Szimon Peres urodził się w Polsce, a dokładnie w Wiszniewie w 1923 roku w ówczesnym województwie nowogrodzkim. – Urodziłem się w małym żydowskim sztetlu, który w ciągu dwóch wojen – pierwszej i drugiej, było pod polską kontrolą – ale pomimo to byli tam Białorusini, Rosjanie. I oni nienawidzili Polaków. Nie mówili ich językiem. Miejsce, w którym się urodziłem, było bardzo małe, całkowicie żydowskie, a my nie żyliśmy ani w Polsce, ani w Rosji. Żyliśmy w Izraelu od dnia moich narodzin, nawet przed emigracją– tak w 2003 roku wspominał swoje rodzinne strony.

Prezydent Peres zaprosił papieża do Izraela

Prezydent Izraela Szimon Peres zaprosił papieża Franciszka do Jerozolimy. – Czekam nie tylko ja, ale cały naród izraelski – powiedział Peres...

zobacz więcej

Troje dzieci, ośmioro wnucząt i dwoje prawnucząt

W miejscowości, w której mieszkał mówiono po rosyjsku, hebrajsku oraz w języku jidysz. Mały Szymon w szkole uczył się polskiego. Posługiwał się również językiem angielskim i francuskim. Ojciec Peresa był handlarzem starociami, matka bibliotekarką. Miał też młodszego brata Gerszona, Największy wpływ na życie przyszłego polityka miał jego dziadek rabin Cewi Meltzer. – Jako dziecko, wyrosłem w domu mojego dziadka. Mój dziadek nauczał mnie Talmudu. To nie było tak łatwe, jak by się mogło wydawać. W moim domu nie przestrzegano prawa religijnego. Moi rodzice nie byli ortodoksami, ale ja byłem Haredi (ultra ortodoksyjny – przyp. red.). Pewnego razu, usłyszałem, że moi rodzice słuchali radia w szabat, więc je zniszczyłem – mówił.

Dziadek Peresa jak i cała jego dalsza rodzina zginęli podczas Holocaustu. On wraz z ojcem i bratem w 1934 roku dołączył do ojca, który w 1923 roku wyemigrował do brytyjskiego Mandatu Palestyny i zamieszkał w Tel Awiwie. Tam Peres ukończył podstawówkę, a w 1938 roku rozpoczął naukę w szkole rolniczej w Ben Szemen. Szkoła ta przygotowywała młodzież do pracy na roli i walki w obronie Ziemi Izraela.

To właśnie wtedy zaczął publikować swoje pierwsze artykuły w gazetce szkolnej a w 1941 roku został wybrany sekretarzem Hanoar Haoved Vehalomed, czyli młodzieżowej organizacji związanej z ruchem syjonizmu socjalistycznego. W tym roku udał się także na praktyczne szkolenie do kibucu Gewa, a w 1942 roku przyłączył się do grupy założycieli kibucu Alumot. Pracował tam w gospodarstwie mleczarskim oraz jako skarbnik kibucu. Żoną Peresa w 1945 roku została Sonia Gelman. Mieli dwóch synów Yoniego oraz Hemiego i córką Zvię Valdan. Peres doczekał się ośmiorga wnucząt i dwójki prawnucząt.

„Najfajniejszy prezydent”

Będąc już na „prezydenckiej emeryturze” zasłynął z dowcipnego filmu, który przedstawiał trudy życia na bezrobociu. Film zaczyna się od sceny, w której Peres pakuje szpargały ze swojego gabinetu. Do tekturowego pudła wkłada m.in. laleczkę w izraelskim mundurze i książkę „Prezydentura dla opornych”. Popijając kawę z kubka z napisem „Najfajniejszy prezydent” rusza na poszukiwanie pracy. Po wizycie w pośredniaku znajduje zatrudnienie na stacji benzynowej.

Podczas rozmowy ze zdenerwowanym kierowcą wypowiada zdanie: „Jeśli będziesz odrzucał każdą moją ofertę, zapłacisz wysoką cenę”. Kierowca poddaje się i kupuje od niego nadmuchiwane akcesoria do kąpieli. Zdanie wypowiedziane przez Peresa wiele osób skojarzyło z polityką izraelskich władz, na przykład wobec Palestyńczyków. Film wyreżyserowany został przez wnuczkę byłego prezydenta Izraela.

Spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku (fot. wikipedia.org)

Ostatni dzień pielgrzymki do Ziemi Świętej; Papież złożył hołd ofiarom Holokaustu

Jednym z pierwszych punktów ostatniego dnia papieskiej pielgrzymki do Ziemi Świętej była wizyta przy Ścianie Płaczu. Papież Franciszek przez kilka...

zobacz więcej

Siła napędowa nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego

Zanim zaangażował się w życie polityczne, Peres przystąpił do żydowskiej organizacji paramilitarnej Hagana. W 1947 roku został osobą odpowiedzialną za kadry i zakup broni dla niej. Gdy w 1948 roku powstały Siły Obronne Izraela był ich pracownikiem cywilnym. Z racji tego, że ułatwiało mu to wykonywanie swoich obowiązków, nigdy nie zaciągnął się do Sił Obronnych Izraela. W kwietniu 1949 Peres został szefem służb morskich i został mianowany szefem delegacji Ministerstwa Obrony Izraela w Stanach Zjednoczonych. Czas ten wykorzystał także na ukończenie prywatnego uniwersytetu The New School w Nowym Jorku.

W 1952 został mianowany Zastępcą Dyrektora Generalnego Ministerstwa Obrony, a w 1953 został najmłodszym w historii Dyrektorem Generalnym Ministerstwa Obrony. Peres poza podejmowaniem wysiłków na rzecz nawiązywania kolejnych kontraktów zbrojeniowych, prowadził także szeroką działalność związaną z budową w Izraelu nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego, zdolnego do produkcji każdego rodzaju broni i amunicji. Powstała w 1953 Israel Aerospace Industries kupowała w Stanach Zjednoczonych sprzęt do naprawy samolotów i robiła swoje pierwsze kroki w opracowywaniu własnych technologii lotniczych.

W 1958 zakupiono francuskie odrzutowe samoloty myśliwskie Mirage III, a w 1960 uruchomiono linię montażową odrzutowych samolotów szkoleniowych CM.170 Magister. Zakłady Israel Military Industries rozpoczęły produkcję pistoletów maszynowych Uzi. W zakładach Rafael Advanced Defense Systems rozpoczęto rozwijanie technologii pocisków odrzutowych. Siłą napędową wszystkich tych projektów był Szimon Peres.

Tajne porozumienie i nagroda Nobla

Pierwszy raz polityka pochłonęła go, gdy podczas wyborów parlamentarnych w 1959 roku. W grudniu 1959 roku rozpoczął pracę, jako wiceminister obrony i w dalszym ciągu prowadził prace nad rozwojem izraelskiej obronności. Podczas 60 lat swojej politycznej działalności dwa razy był premierem Izraela, a 12 razy pełnił funkcje ministerialne. Oprócz ministra obrony, także ministra spraw zagranicznych. Po raz pierwszy premierem został 13 września 1984 roku. Równocześnie pełniąc obowiązki ministra spraw wewnętrznych i ministra spraw religii. Po raz drugi w listopadzie 1995 roku po zabójstwie premiera Rabina.

Wcześniej w sierpniu 1993 roku podpisał wraz z Mahumed Abbasem tajne Porozumienie w Oslo. Tworzyło ono Autonomię Palestyńską w Strefie Gazy i mieście Jerycho. W zamian Organizacja Wyzwolenia Palestyny wyrzekała się przemocy oraz uznawała prawa państwa Izrael do istnienia w pokoju i bezpieczeństwie. Publiczne podpisanie tekstu porozumienia odbyło się 13 września 1993 przez Icchaka Rabina i Jasira Arafata w uroczystej ceremonii na trawniku przed Białym Domem w Waszyngtonie, w obecności prezydenta Billa Clintona. W Izraelu umowę tą przyjęto bardzo nieufnie i krytykowano ją. Rabin i Peres zostali oskarżeni o zdradę, a Rabin przypłacił tę decyzję życiem. 10 grudnia 1994 Icchak Rabin, Jasir Arafat i Szimon Peres zostali w Oslo odznaczeni za ten pakt Pokojową Nagrodą Nobla.

Izrael zawiesza przepustki dla Palestyńczyków. Będzie odwet za zamach w Tel Awiwie

Władze Izraela poinformowały o cofnięciu pozwoleń na wjazd dla Palestyńczyków w okresie ramadanu. To reakcja na środowy atak w centrum Tel Awiwu,...

zobacz więcej

„Spojrzeć w oczy historii przeplatanej głębokim bólem”

Na początku 2007 roku Peres został kandydatem na prezydenta. 13 czerwca 2007 roku został wybrany przez Kneset na 9. prezydenta. W drugiej turze głosowania poparło go 83 deputowanych na 120 zasiadających w izraelskim parlamencie. Dwaj pozostali kandydaci zrezygnowali z walki już w pierwszej turze. – Ekonomia Izraela rozkwita. Izraelscy biznesmeni inwestują wokół całego świata. Izrael osiągnął bezprecedensowy sukces ekonomiczny. Dziś osiągnęliśmy gospodarczą niezależność, i wykupujemy Manhattan, Węgry, Rumunię, Polskę. I jak ja to widzę, nie mamy żadnych problemów – mówił kilka miesięcy po wyborze na prezydenta.

Peres pełnił swoją funkcję do 2014 roku.

Gdy 18 kwietnia 2008 roku przemawiał w polskim Senacie mówił: „Przybyłem, więc do Was w imieniu umarłych i żywych. Umarłych z przeszłości i żywych z teraźniejszości, i wierzę, że także w imieniu tych, którzy urodzą się jutro. Przybyłem, aby odmówić Kadysz i zaśpiewać >>Ha-Tikwę<<. I spojrzeć w oczy historii przeplatanej głębokim bólem i wielką nadzieją, historii przypominającej górski krajobraz, krajobraz złożony z niebotycznych szczytów i bezdennych przepaści”.

O problemach ze zdrowiem Peresa poinformowało w połowie września jego biuro. Wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, był podłączony do respiratora. Stan jego zdrowia uznawany był za stabilny, ale w czwartek pogorszył się. Uszkodzenia, jakich doznał po wylewie były nieodwracalne. Jak pisał izraelski dziennikarz Shmuel Rosner na łamach „The New York Times” cały kraj modlił się o to, aby jego były prezydent dożył swoich 95 urodzin.

źródło:
Zobacz więcej