Koniec pokojowycjh marszów?

"Potrzebuję 2 milionów ludzi, którzy przejdą przez Warszawę i będą mówić: referendum albo wyskakujecie przez okna" - tak były prezydent Lech Wałęsa mobilizował do walki z rządem działaczy Komitetu Obrony Demokracji. Wczorajszy, jak i wcześniejsze marsze KOD-u były spokojne, ale wśród jego sympatyków nie brak opinii, że same manifestacje, a nawet ostra retoryka to za mało, by zmienić władze.