„Skuteczna kampania pt. Bartłomiej Misiewicz przykryła sprawę afery reprywatyzacyjnej”

Politycy w „Minęła dwudziesta” komentowali sondaż dotyczący afery reprywatyzacyjnej. Grzegorz Długi z Kukiz’15 uważa, że za wcześnie na referendum. Stanisław Gawłowski z PO jest przekonany, że prezydent Warszawy w najbliższym czasie wyjaśni wszystkie wątpliwości. Natomiast Jan Maria Jackowski z PiS przekonywał, że skuteczna kampania dotycząca Bartłomieja Misiewicza przykryła sprawę afery reprywatyzacyjnej w Warszawie.

„Za aferę reprywatyzacyjną odpowiada Hanna Gronkiewicz-Waltz”. Wyniki badania ABR SESTA [NASZ NEWS]

Większość badanych (62 proc.) uważa, że odpowiedzialność za tzw. aferę reprywatyzacyjną ponosi obecna prezydent Warszawy. 57 proc. wyraża opinię,...

zobacz więcej

Większość badanych (62 proc.) uważa, że odpowiedzialność za tzw. aferę reprywatyzacyjną ponosi obecna prezydent Warszawy. 57 proc. wyraża opinię, że prezydent powinna w związku ze sprawą podać się do dymisji. Tak wynika z komunikatu Agencji Badania Rynku – ABR SESTA.

Sondaż komentowali goście programu „Minęła dwudziesta”. Grzegorz Długi z Kukiz’15 uważa, że za wcześnie na referendum. – Bo przeprowadzenie referendum, które byłoby nieudane mija się z celem. Jednakowoż władze Warszawy wymagają przewietrzenia – ocenił.

„Kampania pt. Bartłomiej Misiewicz”

Stanisław Gawłowski z PO przekonywał, że Hanna Gronkiewicz-Waltz, jako pierwszy prezydent stolicy podjęła próbę uregulowania spraw dotyczących reprywatyzacji. Jego zdaniem wokół tej sprawy zbudowano wielkie emocje i wiele osób wprost adresuje to do niej. Ale polityk PO jest przekonany, że prezydent Warszawy w najbliższym czasie wyjaśni wszystkie rzeczy.

– Skuteczna kampania pt. Bartłomiej Misiewicz przykryła sprawę afery reprywatyzacyjnej w Warszawie, ponieważ w głównych wydaniach programów informacyjnych ten temat był podgrzewany. Temat jest niesymetryczny w stosunku do nieprawidłowości związanych z Hanną Gronkiewicz-Waltz – ocenił Jan Maria Jackowski z PiS.

Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej cieszy się, że Warszawiacy są rozsądni i wiedzą, że komisarz byłby z PiS. – W związku z tym robią wszystko by do tego nie doszło – powiedział.



źródło:
Zobacz więcej