SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Epidemia agresji w Europie. Bitwa w Budziszynie, starcia na greckich wyspach

Do zajść między uchodźcami a skrajną prawicą dochodzi w Niemczech coraz częściej(fot. Johannes Simon/Getty Images)
Do zajść między uchodźcami a skrajną prawicą dochodzi w Niemczech coraz częściej(fot. Johannes Simon/Getty Images)

Do ekscesów z udziałem mieszkańców i uchodźców doszło w środę wieczorem w niemieckim Budziszynie – podała lokalna telewizja MDR. Na miejskim rynku Kornmarkt musiała interweniować policja. Starcia z udziałem uchodźców miały również miejsce na greckich wyspach Chios i Lesbos.

Migranci w Niemczech popełniają dziesiątki tysięcy przestępstw. Głównie kradną

W pierwszym kwartale tego roku przebywający w Niemczech migranci popełnili blisko 70 tys. przestępstw – wynika z raportu policji. Autorzy dokumentu...

zobacz więcej

W konfrontacji, według MDR, miało uczestniczyć 80 miejscowych zaliczanych przez policję do skrajnej prawicy oraz 20 młodych uchodźców. Grupy obrzucały się wyzwiskami i butelkami, doszło również do rękoczynów. Miejscowi mieli skandować hasło „Budziszyn dla Niemców”.

Lokalna telewizja MDR podała, iż świadkowie zajścia twierdzili, że awanturę mieli sprowokować uchodźcy. Agencja DPA z kolei, podaje informację, że to miejscowi zaatakowali imigrantów. Do opanowania sytuacji skierowanych zostało 100 funkcjonariuszy policji. W trakcie interwencji, policjanci zostali zaatakowani przez uchodźców butelkami i sztachetami. W odpowiedzi, policja użyła gazu pieprzowego i pałek.

Uchodźcy ścigani

Uchodźcy, po interwencji policji, schronili się w pobliskim ośrodku dla imigrantów. Mieli być ścigani przez miejscowych, i jak podaje „Saechsische Zeitung” miało dojść do scen „jak na polowaniu”. Przez cała noc, policja patrolowała okoliczny teren. W wyniku zajść, jeden z uchodźców został ranny i z ranami ciętymi został przetransportowany do szpitala. Karetka, która przewoziła rannego, była zatrzymywana i obrzucana kamieniami przez uczestników zajść.

Nie pierwsza awantura w Budziszynie

Alexander Ahrens, burmistrz Budziszyna, napisał na twisterze, że jest zszokowany wypadkami, i zapowiedział, że nie będzie tolerował przemocy. Zdaniem rzecznika władz Budziszyna, w mieście są osoby, które chciałyby przepędzić uchodźców z miejskiego rynku.

W lutym bieżącego roku, nieznani sprawcy podpalili w Budziszynie budynek, który był przeznaczony na ośrodek dla imigrantów. W trakcie akcji gaszenia, pijani gapie przeszkadzali strażakom w opanowaniu pożaru. Budziszyn leży we wschodniej Saksonii, niespełna 50 km od granicy z Polską.

Zamieszki na greckiej wyspie Kos. Imigranci walczą z policją, żądają wsparcia i opieki

Na wyspie Kos, popularnym celu turystycznych wycieczek, trwają starcia między imigrantami i policją. Setki uchodźców z państw Afryki Północnej i...

zobacz więcej

Do starć miedzy mieszkańcami a uchodźcami doszło również na greckiej wyspie Chios, gdzie w obozie dla imigrantów przebywa blisko 3,5 tys. uchodźców. Do zajść doszło w następstwie demonstracji ok. 800 mieszkańców przeciwko obecności imigrantów na wyspie. Demonstracja miała miejsce w środę wieczorem i zorganizowana została za pomocą mediów społecznościowych. Jak potwierdziło źródło w lokalnej policji, siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego by oddzielić demonstrujących od obozu dla uchodźców i imigrantów.

Atak na policje, atak na dziennikarzy

W obozie Suda, będącym powodem demonstracji, zorganizowano kontrmanifestacje. Pięciu uczestników kontrmanifestacji, w tym czterech wolontariuszy i migranta zatrzymano, gdy na policję ze strony obozu poleciały kamienie.

Jak podają greckie media, część demonstrujących mieszkańców śpiewała hymn narodowy i niosła greckie flagi. Jak określają to greckie media, zachowanie manifestantów przypominało działania greckich działaczy skrajnej prawicy. Miało też dojść do ataków na dziennikarzy.

Jannis Stewis, szef portalu Astraparis.gr, miał zostać zaatakowany przez znanego neonazistę, który odebrał mu również aparat. Według Stewisa, policja nie interweniowała. Jak potwierdziła policja, dziennikarz złożył skargę na napastnika, który z kolei oskarżył go o zniesławienie.

Kłopoty z porozumieniem z Turcją

Jak doniosła ANA, również na innej greckiej wyspie, Lesbos, miało w nocy ze środy na czwartek dojść do incydentów między mieszkańcami obozu Moria. Sytuacja na greckich wyspach, położonych blisko Turcji, co jakiś czas sytuacja staje się napięta. Porozumienie między UE a Turcją miało zamknąć szlak migracyjny przez Morze Egejskie. Na greckich wyspach utknęło jednak blisko 13 tys. uchodźców, którzy dostali się tam po 20 marca. To blisko dwa razy więcej, niż liczba dostępnych miejsc w tamtejszych ośrodkach dla uchodźców.

Osoby te, zgodnie z porozumieniem, mają zostać odesłane do Turcji, jednak proces ten opóźnia się w wyniku problemów prawnych z przepisami azylowymi. Według AFP, głównym powodem jest brak obiecanej pomocy ze strony innych państw UE. Kraje UE miały zapewnić zgodność tych procedur z prawem oraz obecną sytuacją w Turcji.

źródło:

Zobacz więcej