Komisja czeka na dalsze dokumenty z Rosji

Dwie partie dokumentów, które komisja otrzymała w ostatnich dniach, nie są jeszcze kompletną dokumentacją z Rosji – powiedział szef MSWiA Jerzy Miller, który kieruje pracami komisji badającej okoliczności katastrofy polskiego Tu-154M. Tymczasem amerykański ekspert do spraw terroryzmu i bezpieczeństwa Harvey Kushner zapowiedział, że będzie współpracował z parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Miller, pytany o zakończenie prac nad raportem komisji dotyczącym katastrofy powiedział, że trzeba jeszcze poczekać na niektóre materiały z Rosji. – Te dwie partie dokumentów, które dostaliśmy w ostatnich dniach, niestety jeszcze nie są kompletne, a w związku z tym dalej czekamy – powiedział szef MSWiA dziennikarzom.

Minister dodał, że chodzi o dokumenty dotyczące lotniska w Smoleńsku. – Mielibyście państwo do komisji pretensje, gdyby wydała raport bez uwzględnienia tych aspektów, które trzeba wyczytać z dokumentów rosyjskich – zaznaczył.

Miller zaznaczył, że pytania o to, kiedy dokumenty te dotrą do Polski, „trzeba kierować do tych, którzy te przesyłki przygotowują”.

Odnosząc się do kwestii analizy nagrań rozmów z kokpitu tupolewa minister powiedział, że gdyby były już wszystkie dokumenty, to – jak mówił: „pewnie popędzalibyśmy zespół ekspertów, który pracuje”. Nad nagraniami dla potrzeb prokuratury pracują specjaliści z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, zaś dla komisji bada je Centralne Laboratorium Kryminalistyczne w Warszawie.

– Wykorzystujemy wszelkie drogi kontaktu rosyjsko-polskiego, aby doprowadzić do uzyskania wszystkich dokumentów niezbędnych do zakończenia postępowania wyjaśniającego, ale na pewno interwencje Edmunda Klicha również przyczyniły się do uzyskania tych dokumentów, które przyszły w ostatnich tygodniach – ocenił Miller.

W lipcu Edmund Klich wystosował pismo do władz Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, w którym poprosił o udostępnienie różnych dokumentów z prac MAK. W sierpniu ponowił swój wniosek. Przedstawicielowi Polski przy MAK chodziło m.in. o dokumentację lotniska w Smoleńsku, raport z oblotów technicznych tego lotniska, zapis rozmów z wieży kontroli lotów w dniu katastrofy i protokoły przesłuchań świadków.

Kushner na pomoc zespołowi Macierewiczowi

Amerykański ekspert do spraw terroryzmu i bezpieczeństwa państwa Harvey Kushner zadeklarował pełną współpracę z parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Szef zespołu, Antoni Macierewicz podkreślił, że Kushner jest bliskim współpracownikiem kongresmena Petera Kinga, który złożył projekt rezolucji wzywającej do powołania międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn katastrofy z 10 kwietnia.

Według Harveya Kushnera atak na World Trade Center w Nowym Jorku w 2001 roku i katastrofa polskiego samolotu w Rosji to punkty zwrotne w historii świata. Ekspert podkreślił, że wyjaśnienie tego, co rzeczywiście wydarzyło się 10 kwietnia pod Smoleńskiem jest ważne dla całego wolnego świata.

Zdaniem Macierewicza do wyjaśnienia wszystkich przyczyn i okoliczności katastrofy konieczne jest wsparcie polskiego rządu, rządu Stanów Zjednoczonych, a także Federacji Rosyjskiej. Poseł zauważył, że współczesna Rosja umożliwiła brytyjskim śledczym przesłuchania świadków w Rosji w sprawie śmierci byłego rosyjskiego agenta Aleksandra Litwinienki.

Harvey Kushner podkreślił, że będzie się starał uzyskać poparcie Kongresu dla powołania międzynarodowej komisji i wyraził nadzieję, że postępowanie wyjaśniające przyczyny katastrofy będzie prowadzone w sposób transparentny.

Harvey Kushner
Harvey Kushner wziął udział w spotkaniu z prezydium zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M (fot. PAP/Tomasz Gzell)

źródło:
Zobacz więcej