RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Benedykt XVI zabiera głos w sprawie swojej abdykacji

Benedykt XVI zapowiedział, że nie wyda już nigdy żadnej książki (fot. mat. pras)
Benedykt XVI zapowiedział, że nie wyda już nigdy żadnej książki (fot. mat. pras)

Najnowsze

Popularne

W piątek w kilkudziesięciu krajach, również w Polsce, ukaże się obszerny zapis rozmów z emerytowanym papieżem przeprowadzonych przez niemieckiego dziennikarza – Petera Seewalda. Tym samym Benedykt XVI przerywa on milczenie po ponad 3 i pół roku od swej abdykacji.

Benedykt XVI znowu w Pałacu Apostolskim. Pierwsza taka wizyta

Podczas ceremonii w Watykanie z okazji 65. rocznicy święceń kapłańskich Benedykta XVI, papież Franciszek podziękował poprzednikowi za wierność i...

zobacz więcej

Emerytowany papież Benedykt XVI w wywiadzie-rzece odrzucił jako nieprawdziwe wszelkie hipotezy o tym, jakoby jego rezygnacja z urzędu była „ucieczką" czy też wynikiem spisku i intryg w Kościele. Zapewnił, że nie żałuje swego kroku.

W tomie „Ostatnie rozmowy" mieszkający w dawnym budynku klasztornym w Watykanie 89-letni emerytowany papież, nazywany przez dziennikarza „ojcem Benedyktem", zapewnił, że nie brakuje mu wiwatujących tłumów i spotkań z wielkimi osobistościami ze świata.

Wyznał: – Jestem wdzięczny Bogu za to, że nie ciąży na mnie odpowiedzialność, której nie mogłem już udźwignąć; że jestem wolny, że codziennie mogę kroczyć pokornie wraz z Nim własną drogą.

Wyjaśnił, że ze względu swój wiek nie mógł jako papież zająć się „zagadnieniami długoterminowymi", na przykład reformą Kurii Rzymskiej, bo na to – podkreślił – można zdecydować się mając „rezerwę czasową".

Tłumacząc powody swego ustąpienia w lutym 2013 roku, oznajmił, że decyzja ta stawała się dla niego tak oczywista, że nie doświadczył wyjątkowych wewnętrznych zmagań czy „tortur", ale brał też pod uwagę szok, jaki wywoła.

Watykański kardynał nagrał płytę. Z Benedyktem grywa na cztery ręce

Lorenzo Baldisseri – kardynał Kurii Rzymskiej i sekretarz generalny Synodu Biskupów – nagrał trzypłytowy album. Absolwent konserwatorium w klasie...

zobacz więcej

„Nie dam już rady"

Wyjaśnił, że decyzję o rezygnacji z urzędu podjął latem 2012 roku. – Stwierdziłem, że podróż do Meksyku i na Kubę kosztowała mnie sporo wysiłku. Także orzeczenie lekarza brzmiało: nie wolno mi już wybierać się za Atlantyk.

Następnie dodał: – W przeciwnym wypadku próbowałbym przetrwać do 2014 roku, a tak doszło do mnie, że nie dam już rady.

Stanowczo odrzucił medialne hipotezy, jakoby prawdziwym powodem jego ustąpienia była tzw. sprawa Vatileaks, czyli publikacja tajnych dokumentów wykradzionych przez jego majordomusa, problemy finansowe i intrygi w Kurii Rzymskiej, szantaż czy też spisek.

– Unik pod presją czy też ucieczka w obawie, że się nie podoła wyzwaniu – nic takiego nie miało miejsca – oświadczył.

Gejowskie lobby w kościele

Zdaniem Benedykta jego ustąpienie nie obniżyło autorytetu papiestwa. Emerytowany papież nawiązał też do sprawy „gejowskiego lobby" w Watykanie.

Wyjaśnił: – Doniesiono mi o takiej zbiorowości, która wkrótce została rozwiązana. Wspomniano o tym w raporcie komisji trójstronnej, która ustaliła istnienie jednej grupy liczącej cztery czy pięć osób. Czy coś znowu się tworzy, tego nie wiem.

Przyznając, że niekiedy brakowało mu siły głosu i nie wszystko udało mu się zrealizować, podsumował: – Nie mogę uznać się za bankruta.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej