RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Włosi oburzeni na satyryków z „Charlie Hebdo”. Ofiary trzęsienia jako włoskie potrawy

Zniszczenia w miasteczku Pescara del Tronto (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO, twitter.com)
Zniszczenia w miasteczku Pescara del Tronto (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO, twitter.com)

Falę oburzenia we Włoszech wywołał rysunek w satyrycznym francuskim piśmie „Charlie Hebdo”, w którym ofiary niedawnego trzęsienia ziemi przedstawiono jako dania włoskiej kuchni. Najostrzej zareagował burmistrz miasteczka Amatrice, gdzie zginęło 230 osób.

Amatrice żegna ofiary kataklizmu. „Zginęli, ponieważ kochali tę ziemię”

W miejscowości Amatrice w środkowych Włoszech, zniszczonej w wyniku trzęsienia ziemi, odbyły się we wtorek uroczystości pogrzebowe 37 ofiar...

zobacz więcej

Używając dosadnego przekleństwa, burmistrz Sergio Pirozzi zapytał: „Jak można opublikować satyryczny rysunek o zmarłych?”.

„Jestem przekonany – dodał – że ta przykra i wstydliwa satyra nie wyraża prawdziwych uczuć Francuzów”.



Rządowy komisarz do spraw odbudowy zniszczonych terenów, Vasco Errani, komentując publikację stwierdził, że nie znajduje w niej nic śmiesznego. Podczas wizyty w miasteczku Nursja, które ucierpiało w wyniku wstrząsów z 24 sierpnia, Errani oświadczył: „Jestem pewien, że obywatele przeżywający tę tragedię podobnie jak ja nie znajdują w tym nic do śmiechu”.

„Satyra to satyra, ale byłoby lepiej nie posuwać się aż tak daleko” – ocenił komisarz.

Gdyby nie partactwo budowlane ofiar byłoby mniej? Włoscy śledczy będą sprawdzać

Włoska prokuratura zamierza wszcząć śledztwo w sprawie naruszenia przepisów budowlanych w miastach, które w środę nawiedziło trzęsienie ziemi....

zobacz więcej

„Wstydźcie się!”

Politycy wszystkich opcji nazywają rysunek „niegodnym”, „haniebnym”, „potwornym” czy wręcz „kretyńskim”. Zgodnie wyrażana jest opinia, że jest to obraza dla prawie 300 ofiar kataklizmu.

Polityk prawicowej Ligi Północnej Roberto Calderoli wystąpił z inicjatywą, by na znak protestu przeciwko redakcji pisma rozpocząć kampanię „Nie jestem Charlie”.

Hasło „Jestem Charlie” spotkało się z masowym poparciem na świecie po ataku islamskich terrorystów na paryską redakcję magazynu, w którym w styczniu zeszłego roku zginęło 14 osób, wśród nich najbardziej znani rysownicy.

„Wolność wypowiedzi i satyra nie mogą przechodzić w absurdalne obelgi i obrzucanie błotem bólu ofiar i ich bliskich” – stwierdził Calderoli, wiceprzewodniczący Senatu.

Strona redakcji pisma na portalu społecznościowym jest pełna wyrazów protestu kierowanych przez Włochów. Dominują słowa: „Wstydźcie się”.

Wzruszający list strażaka: „Witaj, maleńka, przepraszam, że przybyliśmy za późno”

Kwiaty pokrywały trumnę 10-letniej Giulii, która zginęła w trzęsieniu ziemi w miasteczku Pescara del Tronto. Dziewczynka uratowała życie swojej...

zobacz więcej

Skandal dyplomatyczny i żądanie przeprosin

Politycy zażądali też przeprosin ze strony Francji. Na te apele zareagowała ambasada tego kraju w Rzymie, która odcięła się od publikacji w „Charlie Hebdo”.

Rysunek ten – oświadczyła w nocie placówka dyplomatyczna w Wiecznym Mieście – „nie odzwierciedla absolutnie stanowiska Francji”.

W komunikacie podkreślono, że to, co się wydarzyło, to „przeogromna tragedia”, z powodu której władze Francji wyraziły kondolencje całemu narodowi włoskiemu.

„Wyrażamy bliskość z Włochami w tym trudnym momencie” – zapewniła ambasada. Po fali protestów głos zabrała redakcja pisma, która opublikowała w piątek po południu następny rysunek, określony jako „wyjaśnienie”. Zamieszczono tam tekst: „Włosi; to nie Charlie Hebdo buduje wasze domy, ale mafia”. Jest to aluzja do trwającej we Włoszech polemiki na temat stanu technicznego budynków, które runęły, mimo że rzekomo zbudowano je zgodnie z normami antysejsmicznymi.

Eurodeputowany Gianni Pittella zaapelował, aby redakcja magazynu przekazała wpływy ze sprzedaży numeru na rzecz ludności ze zniszczonych terenów i rodzin ofiar.

źródło:

Zobacz więcej