RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Jeżeli rodzina prezydent Warszawy przejęła kamienicę od szmalcowników, to jest to nie do obrony”

– Jeśli potwierdzi się, że chodzi o kamienicę przejętą od Żydów w trakcie okupacji przez rodzinę pani Gronkiewicz, to wydaje się to horrendalne – powiedział w programie „Gość Poranka” Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy i dodał – Wymiar zagraniczny powiedzenia, że prezydent Warszawy, czy jej rodzina jest właścicielem przejętej przez szmalcowników od Żydów nieruchomości w czasie okupacji, to jest potwierdzenie najgorszych możliwych stereotypów. W wymiarze międzynarodowym jest to nie do obrony. Jak można występować o zwrot nieruchomości, co do której prawdziwa rodzina była wyzuta z tego mienia?

„Hanna Gronkiewicz-Waltz była matką chrzestną układu”

– To jest cywilizowany sposób załatwiania problemowych spraw. Trudno zrzucać problem za to, czego nie zrobił sejm przez 26 lat i za działalność...

zobacz więcej

W programie „Gość Poranka” Paweł Piskorski podkreślił, że to prokuratura powinna zbadać zakres odpowiedzialności Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie reprywatyzacji. Piskorski przypomniał, że podczas swojej prezydentury „oddawał właścicielom nieruchomości zrabowane przez komunistów”. Takie działania uważa za słuszne.

– Jeśli kancelarie prawne miały sojuszników wśród stołecznych urzędników, to sprawa jest poważna – podkreślił były prezydent Warszawy.

Paweł Piskorski zauważył, że PO broniąc Hanny Gronkiewicz-Waltz idzie w ślepą uliczkę. Piskorski nie wykluczył, że Grzegorz Schetyna może pozbyć się z PO prezydent Warszawy. Jego zdaniem zrobi to jednak z innych powodów, niż wcześniej pozbywał się swoich konkurentów partyjnych Donald Tusk.

– Jeśli Schetyna będzie rezygnował z obrony pani prezydent to tylko dlatego, że zobaczy , że będzie miało to fatalne skutki w elektoracie. Przy tej dynamice sytuacji uważam, że ona sama w ciągu dwóch tygodni będzie chciała podać się do dymisji, żeby odblokować możliwość wyboru w Warszawie.

Przypomnijmy, że afera reprywatyzacyjna rozpoczęła się od sprawy działki przy ulicy Chmielnej 70 w Warszawie, za którą odszkodowanie miało być zwrócone dwa razy. Raz w latach 50-tych na podstawie umowy odszkodowawczej z Danią, a drugi raz w 2012 roku osobom, które kupiły roszczenia od spadkobierców. Nieruchomość może być warta nawet 160 milionów złotych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej