„Ciociu, możesz w końcu spać spokojnie, zachowałaś się, jak trzeba”. Pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”

– Próbowano ich zabić nie tylko fizycznie, ale również duchowo, pozbawiono ich publicznych i obywatelskich praw. Mieli odejść w niebyt, a jakby tego było mało to propaganda, gazety szkalowały ich przez lata – wspominała losy żołnierzy wyklętych na cmentarzu Danuta Ciesielska, siostrzenica „Inki”. Na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka” przemawiali m.in. także premier Beata Szydło i szef MON Antoni Macierewicz.

Abp Głódź: „Inka” i „Zagończyk” byli bohaterami polskiej wolności

Danuta Siedzikówna „Inka” i Feliks Selmanowicz „Zagończyk” byli bohaterami polskiej wolności, autentycznymi patriotami – powiedział metropolita...

zobacz więcej

Na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odbył się wspólny pogrzeb Danuty Siedzikówny, ps. Inka i Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk – bohaterów antykomunistycznej konspiracji, zamordowanych w 1946 r.

– Próbowano ich zabić nie tylko fizycznie, ale również duchowo, pozbawiono ich publicznych i obywatelskich praw. Mieli odejść w niebyt, a jakby tego było mało to propaganda, gazety szkalowały ich przez lata – wspominała losy żołnierzy wyklętych na cmentarzu Danuta Ciesielska, siostrzenica „Inki”.

Walka o pamięć siostry

Wyraźnie wzruszona przypomniała walkę swojej matki o pamięć siostry. – Bardzo przeżywała obelgi rzucane przez PRL-owskich pismaków na jej wyklętą siostrę. Przez tyle lat musiała milczeć, nie mogąc dzielić się swym bólem nawet z dziećmi, bo to było zbyt niebezpieczne – mówiła Ciesielska. Siostra „Inki” jednak nigdy nie zapomniała o swojej powinności, pragnąc ją zrehabilitować. – W 1991 roku wystąpiła do Sądu Okręgowego z wnioskiem o unieważnienie wyroku. Wyrok został unieważniony – przypomniała.

Już nie wyklęci, ale niezłomni

Jak przyznała podczas pogrzebu Ciesielska historia zatoczyła symboliczne koło, przywróciła prawdę i pamięć wbrew wszystkiemu i usiłowaniom wielu. – Żołnierze Wyklęci wrócili do nas po wielu latach, mam nadzieję, że wrócili na stałe do historii Polski, już nie jako wyklęci ale jako żołnierze niezłomni walczący o piękną, wolną Polskę. Swoje wystąpienie zakończyła słowami: „ciociu, możesz w końcu spać spokojnie, zachowałaś się, jak trzeba”.
teraz odtwarzane
Szydło: dzięki „Ince” i „Zagończykowi” żyjemy w wolnej Polsce

Polska żegna bohaterów. „Inka” i „Zagończyk” spoczną w Gdańsku

Państwowy pogrzeb Danuty Siedzikówny „Inki” i podporucznika Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” odbędzie się dziś w Gdańsku. Ceremonia przypada...

zobacz więcej

Ceremonia miała charakter pogrzebu państwowego. Po nabożeństwie w gdańskiej Bazylice Mariackiej uczestnicy ceremonii przeszli w kondukcie pogrzebowym ulicami miasta na Cmentarz Garnizonowy. Na cmentarzu przemawiała m.in. premier Beata Szydło.

– Wszyscy razem dziś wołamy: „Inko” i „Zagończyku”, cześć i chwała bohaterom, cześć wam i cześć tym wszystkim, których jeszcze zobowiązani jesteśmy odnaleźć i oddać hołd. W imieniu rządu Rzeczypospolitej, wolnej Polski, składam wam hołd, cześć i powiem tak, jak wy mówiliście: Niech żyje Polska! – mówiła Szydło.

Jak zaznaczyła, „ludzie różnych stanów i profesji, z całej Polski” przyjechali na niedzielne uroczystości w Gdańsku. – My wszyscy jesteśmy winni tym bohaterom oddać cześć i chwałę, jesteśmy winni im pamięć i jesteśmy winni, by te ideały, w które oni wierzyli, i za które ginęli, na zawsze pozostały ważne dla nas, pozostały w naszych sercach i budowały naszą wspólnotę – podkreśliła premier.

teraz odtwarzane
Szef MON: państwo polskie zachowuje się dzisiaj wreszcie jak trzeba

„Inka” w oddziale była szarą myszką. Nikt nie przewidywał, że zostanie symbolem 5 Wileńskiej Brygady AK

– Danka przede wszystkim była sanitariuszką – bardzo sprawną, doświadczoną po dwóch latach „chodzenia” z oddziałem. Czasami powierzano jej też...

zobacz więcej

Z kolei Antoni Macierewicz, szef MON powiedział, że największym hołdem jaki można złożyć Żołnierzom Niezłomnym jest patriotyzm, wiara w niepodległość Polski, codzienna praca dla niej i determinacja, by państwo polskie było silne”.

– Ten wielki marsz, który nas przywiódł tutaj z katedry gdańskiej, będzie teraz szedł przez całą Polskę i przypominał o wielkich czynach tych, którzy walczyli o Polskę, Ojczyznę, niepodległość; będzie przypominał o czynach porucznik „Inki” i pułkownika „Zagończyka”; będzie przypominał o żołnierzach niezłomnych, ale także o tych wszystkich pokoleniach, które czerpiąc z ich tradycji, nigdy się nie poddały – powiedział Macierewicz.

– Państwo polskie zachowuje się dzisiaj wreszcie jak trzeba, ale pozostaje otwarte pytanie, które było przywoływane, ale trzeba je powtarzać ciągle, dopóki nie otrzymamy odpowiedzi - dlaczego trzeba było czekać tak długo – podkreślał minister.

Prezydent Duda: przywracamy godność państwu polskiemu

– Pogrzeb Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” przywraca godność nie im, bo oni nigdy jej nie utracili, lecz państwu...

zobacz więcej

70 lat od śmierci

70 lat od wyroku śmierci Miejsce pochówku „Inki” i „Zagończyka” długo pozostawało nieznane. Tożsamość odnalezionych szczątków „Inki” IPN potwierdził w 2015 r., zaś w czerwcu br. Instytut poinformował, że męskie szczątki znalezione obok pochówku „Inki”, to szczątki „Zagończyka”.

W niedzielę mija 70 lat od wykonania przez komunistyczne władze wyroku śmierci na niespełna 18-letniej Danucie Siedzikównie, sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej oraz na ppor. Feliksie Selmanowiczu, dowódcy plutonu 5. Wileńskiej Brygady AK.

źródło:
Zobacz więcej