„Apeluję do władz Warszawy, by zaczęły poważnie traktować sport”

– Warszawa w zakresie inwestycyjnym ma siedmiokrotnie większy budżet od ministerstwa sportu, doskonale by sobie poradziła z tego rodzaju inwestycją – powiedział minister sportu Witold Bańka, pytany o dramatyczne warunki w lekkoatletycznym klubie RKS Skra Warszawa.

To nie skład złomu, to siłownia. Tu trenuje Anita Włodarczyk

Lekkoatletyczny klub RKS „Skra” Warszawa – to właśnie tu trenuje mistrzyni świata i złota medalistka olimpijska Anita Włodarczyk. Założony w 1921...

zobacz więcej

Kilka miesięcy temu medalistka olimpijska Anita Włodarczyk w liście do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz apelowała, by ratować stadion Skry. W poniedziałek taki apel do władz miasta skierował minister sportu Witold Bańka.

Pytany, czy jego resort może się włączyć finansowo w ratowanie Skry min. Bańka zauważył, że Warszawa ma na inwestycje 2,6 miliarda złotych. Tymczasem budżet ministerstwa sportu na wszystkie inwestycje w Polsce to około 450 milionów złotych, a na inwestycje strategiczne do podziału jest 150 milionów złotych.

Pomoże przykład Anity Włodarczyk?

Minister podkreślił, że Warszawa w zakresie inwestycyjnym ma więc budżet siedmiokrotnie większy od ministerstwa sportu. – Doskonale by sobie poradziła własnymi siłami z tego rodzaju inwestycją. Apeluję do władz Warszawy, by wreszcie zaczęły poważnie traktować sport – mówił. Jego zdaniem przykład Anity Włodarczyk i jej list, by ratować sport w Warszawie sprawią, że urzędnicy zaczną sport traktować priorytetowo. – Nie tylko przy okazji eventów i wydarzeń sportowych, przy okazji których można się pojawić i ogrzać w blasku sukcesu – dodał.

Minister nawiązał też do poszukiwań nowej siedziby resortu. W połowie przyszłego roku ministerstwu kończy się umowa na wynajem dotychczasowej siedziby, wysłano więc zapytania m.in. do ministerstwa skarbu i władz stolicy w sprawie nowej lokalizacji. – W odpowiedzi zachęcają nas, byśmy sami zaadaptowali Skrę. Nie traktujemy tej propozycji poważnie – wyjaśnił minister Bańka.

Bańka podsumowując igrzyska w Rio powiedział, że mimo najlepszego dorobku medalowego reprezentantów Polski w igrzyskach olimpijskich od 16 lat, potrzebne są w polskim sporcie reformy.

Nagrody za medale

Szef resortu sportu poinformował, na jakie nagrody mogą liczyć polscy medaliści. Za złoty medal sportowcy od ministerstwa dostaną 64 tysiące 400 złotych. Srebrny to 46 tysięcy, a brązowy to 36 tysięcy 800 złotych.

– Do tego dochodzą kwoty z nagród od Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Złoty medal będzie nagrodzony kwotą 120 tysięcy złotych. Dodatkowo jeden ze sponsorów strategicznych przeznacza dodatkowe nagrody finansowe, całkiem pokaźne. Do tego dochodzą nagrody, które są w gestii samorządów. Suma summarum to będą najwyższe nagrody finansowe w historii – ocenił.

Za doping zwrot kosztów przygotowań

Bańka poinformował, że ministerstwo przygotowało nową ustawą antydopingową, która ma wzmacniać walkę z dopingiem. Na jej mocy powołana zostanie Polska Agencja Antydopingowa. Kluczowym elementem ma być zmiana, dzięki której będzie można zażądać od nieuczciwego sportowca zwrotu kosztów przygotowań z ostatnich 12 miesięcy. W tym celu ministerstwo podpisze umowy ze związkami sportowymi.

– Wymusi to na nich podpisanie umowy ze sportowcami. Jeśli zdarzy się przypadek użycia dopingu ministerstwo wystąpi do związku sportowego o zwrot kosztów przygotowań oraz nagród za ostatnie 12 miesięcy – wyjaśnił. A związek będzie miał możliwość wytoczyć proces zawodnikowi, który złamał przepisy.

źródło:
Zobacz więcej