RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Śmierć z przepracowania? Lekarka zmarła po czterech dobach na dyżurze

Pracownicy białogardzkiego szpitala odkryli w poniedziałek w dyżurce lekarskiej zwłoki 44-letniej anestezjolog – podało Radio Szczecin. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta zmarła w wyniku zawału. Według informacji rzecznika szpitala lekarka pracowała cztery doby z rzędu.

Lekarze rezydenci walczą o wyższe płace. Chcą zarabiać 8 tys. zł

Młodzi medycy w trakcie specjalizacji będą dziś demonstrować w stolicy. Organizatorzy spodziewają się około 5 tysięcy manifestantów, którzy przejdą...

zobacz więcej

Ciało kobiety znaleziono w poniedziałek wieczorem. Na miejsce przyjechała policja, która wykluczyła udział osób trzecich.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta zmarła na zawał. Sprawę ma wyjaśnić Prokuratura Rejonowa w Białogardzie. Rzecznik szpitala Witold Jajszczok zapewnił, że do placówki wezwano zastępstwo, a pacjenci nie pozostali bez opieki.

„Nie była naszym pracownikiem”

Rzecznik tłumaczył też, że zmarła prowadziła działalność gospodarczą i samodzielnie organizowała sobie czas pracy. – Pani doktor nie była naszym pracownikiem – powiedział Radiu Szczecin.

Niedawno ze względu na braki kadrowe zamknięto w placówce Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Chorzy wymagający opieki na tym oddziale są kierowani do szpitali w Kołobrzegu i Koszalinie.

źródło:
Zobacz więcej