„Módlmy się za przyjaciela z drogi życia”. Kim był Maciej Cieśla?

Od wspomnienia Maćka Cieśli – wolontariusza na ŚDM – rozpoczął środowe spotkanie z wiernymi na ul. Franciszkańskiej papież Franciszek. Chłopak zmarł przed przyjazdem Ojca Świętego do Polski. Cieśla zmagał się z chorobą nowotworową. Jego historia poruszyła samego papieża, który nazwał go „przyjacielem z drogi życia”.

„Bóg zbawia nas stając się małym, bliskim i konkretnym”

– Bóg zbawia nas stając się małym, bliskim i konkretnym. Przede wszystkim Bóg czyni się małym. Woli małych, bo im jest objawione Królestwo Boże....

zobacz więcej

Jeszcze niedawno świat nie wiedział o Maćku Cieśli. Po środowym przemówieniu papieża do wiernych wszyscy chcieli poznać jego historię.

Student grafiki

27-letni Maciek pochodził z Katowic. Studiował grafikę. By być wolontariuszem na ŚDM porzucił pracę i całkowicie oddał się tworzeniu grafik. – Wszystkie te rysunki na flagach są jego. Obrazy świętych patronów, odznaki pielgrzymów, które ozdabiają miasto. Właśnie w tej pracy odnalazł swoją wiarę – powiedział papież.



Maciek był u progu kariery zawodowej, gdy dowiedział się, że ma raka. – Chciał żyć podczas przyjazdu papieża. Miał zarezerwowane miejsce w tramwaju papieża – mówił Franciszek.

Cieśla zmarł 2 lipca. Papież odnosząc się do wiernych poprosił o chwilę ciszy i modlitwę za „przyjaciela z drogi życia”.

źródło:
Zobacz więcej