Demokraci postawili kropkę nad „i”. Clinton kandydatką na prezydenta

Hillary Clinton i Senator z Wirginii Tim Kaine, kandydat na wiceprezydenta (fot. PAP/EPA/RHONA WISE)

Delegaci na krajową konwencję Partii Demokratycznej w Filadelfii formalnie nominowali we wtorek Hillary Clinton kandydatką partii na prezydenta. Decyzja wywołała nowe protesty zwolenników Berniego Sandersa.

Michelle Obama atakuje Trumpa. „Nie powinien kształtować przyszłości kraju”

Pierwsza dama apeluje do głosowania na Hillary Clinton.

zobacz więcej

Zgodnie z tradycją, w hali Wells Fargo, gdzie toczą w się obrady konwencji, delegaci z poszczególnych stanów kolejno odczytywali wyniki tamtejszych głosowań w prawyborach.

Clinton miała zapewnioną nominację w prawyborach, ale wydarzeniem dnia było wezwanie senatora ze stanu Vermont, Bernie Sandersa, jej głównego rywala z prawyborów, aby przerwać ceremonialne odczytywanie wyników i liczenie głosów – tzw. roll call – i nominować byłą szefową amerykańskiej dyplomacji przez aklamację.

Apel senatora sala przyjęła burzliwą, długotrwałą owacją. Pod koniec odczytywania wyników przerwano je i ogłoszono nominację Hillary. Była to dobitna manifestacja jedności Partii Demokratycznej – podkreślają obserwatorzy konwencji.

Sanders postąpił tak samo jak Hillary Clinton na konwencji Demokratów w 2008 roku, kiedy zaapelowała do delegatów, żeby przerwali „roll-call” i nominowali przez aklamację – Baracka Obamę. Miał on już zapewnioną nominację w prawyborach, ale różnica głosów między nim a Clinton była podobnie nieznaczna, jak obecnie między Clinton a Sandersem.

Donald Trump zaakceptował nominację Republikanów

– Przywrócimy Ameryce siłę, przywrócimy Ameryce dumę – obiecywał kandydat na prezydenta.

zobacz więcej

Pierwsza nominacja dla kobiety

– To historyczny moment – po raz pierwszy nominację głównej partii w Ameryce otrzymała kobieta. Pamiętam, jak moja babka jako kobieta w ogóle nie mogła nawet głosować. Jestem wzruszona – powiedziała delegatka z Lake Charles w stanie Luizjana, Cheryl Abshire.

Kobiety uzyskały w USA czynne prawo wyborcze dopiero w 1920 roku.

Ceremonialne odczytywanie wyników odbywało się przy akompaniamencie burzliwych owacji na cześć Clinton. Część delegatów wiwatowała jednak także na cześć Sandersa. W hali oprócz transparentów z poparciem dla Hillary Clinton, wznosił się las banerów z napisami „Bernie”.

Konflikt ze zwolennikami Sandersa

Wielu zwolenników senatora nie może się pogodzić z jego porażką i demonstruje z poparciem dla niego na ulicach Filadelfii.

„Hańba” i skandal na konwencji Demokratów. Wyciekły kompromitujące maile

Krajowa przedwyborcza konwencja Partii Demokratycznej, którą otwarto w poniedziałek czasu lokalnego w Filadelfii, rozpoczął się w atmosferze...

zobacz więcej

W niecałą godzinę po nominacji Clinton, ponad stu delegatów Sandersa weszło do namiotu, z którego media relacjonują przebieg konwencji i urządziło demonstrację przeciwko Clinton.

Lewicowi fani Sandersa przyszli z transparentami „Bernie” i oświadczyli: „To jest nasz kraj, jesteśmy zjednoczeni przeciw oligarchii, która rządzi Ameryką”.

Urządzili demonstrację typu „Sit-in” – usiedli na podłodze namiotu, otoczeni przez tłum dziennikarzy i kamerzystów, którzy bezpośrednio przekazywali ich przesłanie całemu światu. Kobiety w grupie protestujących miały zaklejone usta taśmami z napisami „Silenced” (Uciszeni).

– Bernie jest przyszłością. Hillary to przeszłość. Ona jest słabą kandydatką. Jej nominacja oznacza ryzyko, że w Białym Domu znajdzie się Donald Trump – powiedział delegat z Kalifornii, Marc Landner.

Hillary Clinton podbiła mężowi oko? „Jest jak Jekyll i Hyde”

Pojawiają się kolejne relacje, mające świadczyć o agresji Hillary Clinton. Po byłym doradcy politycznym tym razem książkę z opisem impulsywnych...

zobacz więcej

Sanders wzywał do poparcia Clinton

Sanders wielokrotnie wzywał ostatnio swoich sympatyków, aby poparli Clinton w imię jedności Demokratów. Argumentował, że nie można dopuścić, aby wybory wygrał Donald Trump.

Zgodnie z wynikami prawyborów, Clinton zdobyła głosy delegatów znacznie powyżej wymaganego minimum potrzebnego do nominacji. Osiągnęła jednak to minimum dzięki głosom tzw. superdelegatów, czyli nie wybieranych w prawyborach urzędujących wysoko postawionych polityków stronnictwa, którzy oparli ją jako kandydatkę bardziej „wybieralną”.

Sanders, który uzyskał w prawyborach niewiele mniej głosów delegatów, deklaruje się jako socjalista i prowadził kampanię pod lewicowymi hasłami, jak bezpłatne studia na uniwersytetach, podwojenie płacy minimalnej i restrykcje na działalność wielkich banków.

źródło:

Zobacz więcej