„Cmentarz zdrajców” dla puczystów. „Nie znajdą spokoju w grobach”

Wyznaczono już miejsce pochówku dla rebeliantów (fot. PAP/EPA/TOLGA BOZOGLU)

Zemsta na uczestnikach stłumionego zamachu stanu w Turcji przybiera groteskowy wymiar. Władze Stambułu zapowiedziały powstanie „cmentarza zdrajców” dla uczestników puczu.

Stan wyjątkowy w Turcji. Erdogan ogranicza prawa obywatelskie

Prezydent Turcji Tayyip Recep Erdogan zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego kraju. Na razie na trzy miesiące. To efekt...

zobacz więcej

– Każdy, kto odwiedzi to miejsce, będzie ich przeklinać i nie znajdą spokoju w swoich grobach – oświadczył burmistrz Stambułu Kadir Topbas z rządzącej islamskiej partii AKP cytowany przez dziennik „Hurriyet”.

Topbas wyjaśnił, że zarezerwował już miejsce pod cmentarz dla rebeliantów, bo – jak twierdzi – żadne inne miasto tureckie nie przyjmie ich szczątków.

Państwowa agencja Anadolu poinformowała, że według oficjalnych danych po stronie puczystów zginęło 24 żołnierzy – 16 w Ankarze i ośmiu w Stambule. Wśród przeciwników było 240 ofiar – poległo 173 cywilów, policjantów oraz pięciu żołnierzy. Rannych zostało ponad 1,5 tys. ludzi.

„Nic nie uratuje ich przed piekłem”

– Chociaż zwyczajowo chowa się poległych w miastach, z których pochodzą, burmistrz Ordu nad Morzem Czarnym oznajmił, że nie pozwoli na pochowanie na podległym sobie terenie domniemanych puczystów – podkreślił Topbas. – Myślę, że przywódców zamachu stanu nic nie uratuje przed piekłem. Ale musimy zrobić tak, by świat stał się dla nich nie do zniesienia – dodał burmistrz.

Już wcześniej Diyanet, czyli odpowiednik ministerstwa ds. wyznań zapowiedział, że nie będzie religijnej posługi pogrzebowej dla żołnierzy, którzy dobrowolnie uczestniczyli w próbie zamachu stanu. Do tego osobliwa nekropolia, jeżeli powstanie, może niedługo się powiększyć, rząd zaaprobował bowiem możliwość debaty nad przywróceniem zniesionej w 2004 roku kary śmierci, aby móc wymierzać ją puczystom.

źródło:

Zobacz więcej